Michael celem transferowym Santosu

Rozmiar tekstu: A A A

Campeonato Paulista rozpoczęło się, a Santos wciąż szuka wzmocnień do kadry prowadzonej przez Juana Pablo Vojvodę. Obecnie Peixe skupia się na ataku, a priorytetem jest dogadanie się w sprawie Michaela z Flamengo.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Santos próbuje sfinalizować wypożyczenie 29-letniego zawodnika, który w 2026 roku nie będzie miał miejsca w drużynie z Rio de Janeiro. Rubro-Negro nie mają problemu z jego odejściem, pod warunkiem że Michael dogada się w kwestii wynagrodzenia z Peixe.

Przyjście obecnego zawodnika Flamengo miałoby wypełnić lukę w składzie po sprzedaży Guilherme do Houston Dynamo.

Potrzeba skrzydłowego, który zająłby to miejsce, została podkreślona przez Juana Pablo Vojvodę po porażce w środowym klasyku z Palmeiras.

"Jeśli chodzi o skrzydłowego, od pierwszego dnia po zakończeniu ubiegłorocznego Campeonato Brasileiro szukamy zastępstwa dla Guilherme. Pracujemy nad tym każdego dnia. Negocjacje nie są łatwe." - powiedział.

Przed Michaelem, Santos próbował porozumieć się z Ronym z Atlético Mineiro. Nie doszło jednak do porozumienia finansowego z klubem z Belo Horizonte, który chciał sprzedaży, a następnie trener Jorge Sampaoli utrudnił negocjacje.

Na początku sezonu, czekając na powrót Neymara, Juan Pablo Vojvoda wystawia Lautaro Díaza na lewe skrzydło.

Robinho Júnior, który cieszy się sympatią kibiców, wciąż nie jest uważany za gotowego do pełnienia roli podstawowego zawodnika.

Najprawdopodobniej, jeśli dojdzie do porozumienia, Michael zajmie to miejsce w wyjściowej jedenastce, zwiększając możliwości argentyńskiego trenera.

iconautor: MentiX

icon 15.01.2026

icon21:12

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy