Michael wyróżnia się przed przerwą bez gier

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo zakończył ostatnie zobowiązania przed długą dwutygodniową przerwą bez gry. W ostatnich dwóch meczach strzelono osiem bramek i żadnej nie stracono. W tych starciach Michael, który wciąż dąży do ugruntowania swojej pozycji i utrzymania regularności na boisku, był jednym z najważniejszych elementów, a co za tym idzie, jedną z ważnych składowych sukcesu drużyny.

Fakt ten potwierdzają nawet liczby. W ostatnich dwóch meczach Michael brał bezpośredni udział w czterech golach zdobytych przez Flamengo. To pokazuje, że skrzydłowy pomógł zdobyć połowę strzelonych goli przez drużynę w tym okresie.

W pierwszym ćwierćfinałowym meczu Copa do Brasil z Grêmio, napastnik zastąpił Bruno Henrique, który musiał zostać zmieniony w pierwszej połowie z powodu kontuzji prawego uda. Warto wspomnieć, że Michael również otrzymał jedną z najwyższych ocen w LANCE! za swoją grę.

W tym spotkaniu Michael nie tylko wpisał się na listę strzelców, ale także wywalczył rzut karny, którego na gola zamienił Vitinho. Ponadto, według danych z serwisu "SofaScore", zawodnik również przyczynił się do skuteczności obrony: miał osiem "ziemnych" wygranych pojedynków o piłkę, raz wygrał górny pojedynek, jeden odbiór, trzy wślizgi i jeden przechwyt.

Z Santosem na stadionie Vila Belmiro w ramach Brasileirão scenariusz nie był inny. Napastnik wywalczył rzut karny, który zaowocował pierwszym golem Fla, a także asystował przy drugiej drugiej bramce Gabiego. "SofaScore" również pokazał znaczenie, jakie zawodnik miał w systemie defensywnym. W sumie udało mu się wygrać cztery pojedynki na ziemi, wykonał cztery odbiory i jeden przechwyt.

Nawet w ubiegłą środę Michael został zaproszony do udziału w programie "Craque da Semana", realizowanym przez FlaTV. W wywiadzie powiedział, że ​​​​jedynym żądaniem trenera Renato Gaúcho dla niego jest nie być w nieregularnej pozycji. Zawodnik zdradził też, że "nauczył się kochać" trenera i podkreślił, że dowódca zdążył już wszystkich oczarować.

"Spokojnie (kiedy wejdę na boisko). Mówi po prostu: "Idź się pobawić". Jedyne, o co mnie prosi, to nie zatrzymywać się. I uspokój się, cierpliwości, gdy jesteś w okolicy pola karnego. To facet, którego nauczyłam się kochać. Przyjechał ze swoją drogą, ze swoją miłością i urzekł wszystkich". - powiedział Michael do FlaTV.

iconautor: Anusz

icon 03.09.2021

icon12:24

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy