Między miłością, a wściekłością...
Euforia po jednej stronie. Frustracja po drugiej. Dwie największe torcidy w Brazylii miały mieszane uczucia w środę wieczorem. Po o wiele bardziej emocjonującym meczu niż dwa tygodnie temu, Corinthians wygrało 2:1 z Flamengo i awansowało di wielkiego finału Copa do Brasil. Poza wolą gospodarzy i brakiem skuteczności gości, zajaśniała gwiazda młodego Pedrinho, który wszedł na boisko w drugiej połowie i zaledwie po minucie zdobył gola na wagę awansu. Pozostałe bramki strzelił Danilo Avelar i Henrique (samobójcza).
CORINTHIANS 2X1 FLAMENGO
Stadion: Arena Corinthians, São Paulo (SP)
Arbiter: Ricardo Marques Ribeiro (Fifa/MG)
Asystenci: Bruno Boschilia (Fifa/PR), Bruno Raphael Pires (Fifa/GO)
Widzów: 44.406
Żółte kartki: Douglas (COR); Lucas Paquetá, Willian Arão, Marlos (FLA)
Bramki: 13' Danilo Avelar (1-0), 17' Henrique (sam. 1-1), 69' Pedrinho (2-1)
CORINTHIANS: Cássio; Fágner (23' Gabriel), Léo Santos, Henrique, Danilo Avelar; Ralf, Douglas, Jádson, Mateus Vital (83' Araos); Clayson (68' Pedrinho), Romero - Trener: Jair Ventura.
FLAMENGO: Diego Alves; Pará, Léo Duarte, Réver, Trauco; Cuéllar, Willian Arão (73' Lincoln), Diego (63' Vitinho); Lucas Paquetá, Éverton Ribeiro, Henrique Dourado (80' Marlos) - Trener: Maurício Barbieri.