Muralha chwali Césara
Po koszmarnych błędach w przegranym meczu z Santosem w Campeonato Brasileiro, Alex Muralha obejrzał czwartkowe rewanżowe półfinałowe spotkanie Copa Sudamericana przeciwko Junior Barranquilla z wysokości trybun. W bramce stanął César, który rozegrał dobrą grę, obronił rzut karny i pomógł Rubro-Negro wygrał 2:0 i awansować do finału rozgrywek. W wywiadzie dla "Troca de Passes", Muralha powiedział, że był bardzo zadowolony z występu Césara i pochwalił kolegę z zespołu.
"To była decyzja trenera. Więc przyjąłem to w najlepszy możliwy sposób. Jestem częścią grupy i zawsze chcę to, co najlepsze dla grupy. Niestety mój moment nie jest dobry. Próbuję zrobić wszystko, ale nie mogę. Wiem, że są chwilę, kiedy tak się dzieje. Czasem dobrze zrobić krok w tył, złapać oddech. Zwycięstwo było zasługą wszystkich, jestem bardzo szczęśliwy. César jest bardzo dobrym chłopakiem. Modliłem się, aby rozegrał dobrą grę, ponieważ zasługuje na to, ma pokorę i prostotę. Kiedy grałem dawał mi dużo wsparcia. Jestem szczęśliwy z niego i zespołu." - powiedział Alex Muralha.
Muralha ponownie przeprosił za swoje błędy i stwierdził, że ciężko pracuje, aby jak najszybciej odzyskać dobrą formę.
"Ludzie, piłkarze, mają niewiele do powiedzenia. Istnieje wiele programów sportowych i niewiele czasu na rozmowę. Budzę się każdego dnia o 6 rani. Jestem jednym z pierwszych, którzy przybywają do CT. Pracuję, bardzo, bardzo, bardzo ciężko. Niestety, obecnie sprawy nie idą dobrze Nie rozumiem dlaczego, ale Bóg chce mi pokazać dlaczego. Chciałem przeprosić za moje błędy. Nie nie wychodzi na boisko, aby zawieść, popełnić błąd. Każdy chce dać z siebie wszystko, wygrać, pomóc swoim kolegom z drużyny. Niestety teraz mi nie idzie. Ale wierzę, że to minie. To zły moment mojej kariery. To rok nauki i pracy, ponieważ wiem, że to się zmieni." - dodał.
Bramkarz przypomniał, że przed Flamengo nadal ważny mecz w Campeonato Brasileiro przeciwko Vitórii na Barradão. Muralha uważa, że zwycięstwo w Kolumbii sprawia, że zespół jest bardziej pewny siebie.
"To pokazuje naszą siłę. Kiedy zespół wygrywa, wszyscy wygrywają. Kiedy przegrywa, wszyscy przegrywają. Zwycięstwo tutaj jest bardzo trudne. Teraz odpoczniemy, skupimy się, trzymając nogi na ziemi. Jeszcze nic nie wygraliśmy. Wszyscy są bardzo szczęśliwi, świętujemy i odpoczywamy, ponieważ w niedzielę mamy kolejną trudną bitwę." - zakończył goleiro.