Najbliższe mecze zdecydują o przyszłości Tite

Rozmiar tekstu: A A A

Pod presją po porażce 0:1 z Peñarolem w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Copa Libertadores, Tite czeka w nadchodzących tygodniach seria spotkań o "życie lub śmierć" we Flamengo. Trener ma przed sobą trudne zadanie, aby utrzymać Rubro-Negro w walce o trzy trofea w tym sezonie: Campeonato Brasileiro, Copa do Brasil i Copa Libertadores.

W Campeonato Brasileiro, Flamengo zmierzy się w niedzielę z Grêmio na Arena do Grêmio, a w kolejną niedzielę z Athletico Paranaense na Maracanã. Choć te mecze są przeciwko drużynom z dolnej części tabeli, są kluczowe, aby Rubro-Negro nie pozwolili liderowi, Botafogo, na zwiększenie przewagi punktowej. Obecnie rywali dzieli osiem punktów.

Wyzwanie polega jednak na tym, że mecze w Brasileirão odbędą się pomiędzy ćwierćfinałowym rewanżem Copa Libertadores przeciwko Peñarolowi w Urugwaju. Aby awansować do półfinału, Flamengo musi wygrać różnicą dwóch lub więcej bramek, w przeciwnym razie o awansie zdecydują rzuty karne.

Mając to na uwadze, Tite postanowił zostawić 12 zawodników w Rio de Janeiro, wybierając na mecz z Grêmio rezerwowy skład, aby skupić się na starciu z Peñarolem.

Dodatkowo, na początku października Rubro-Negro czeka pierwszy mecz z Corinthians w półfinale Copa do Brasil.

Pomimo dobrych statystyk Tite jako trenera Flamengo - 34 zwycięstwa, 10 remisów i 11 porażek w 55 meczach - czeka go intensywny okres, w którym będzie musiał odzyskać wsparcie kibiców Rubro-Negro, którzy zaczynają tracić cierpliwość do byłego selekcjonera reprezentacji Brazylii.

iconautor: MentiX

icon 21.09.2024

icon15:34

iconźródło: odia.ig.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy