Najdłuższy okres bez trenera w erze Landima
Flamengo jest już 16 dni bez trenera, co wydłuża i konfiguruje najdłuższy czas bez szkoleniowca w całym zarządzaniu Rodolfo Landima, innymi słowy od początku 2019 roku. Wiceprezydent ds. piłki nożnej w klubie i główny motor nadchodzących negocjacji Marcos Braz już wskazywał, że okres końca sezonu to atut, w którym sytuacja nie jest rozpaczliwa, podobnie jak w innych sytuacjach - po raz pierwszy będzie mógł znaleźć nowego trenera do końca roku.
Jak informowaliśmy w zeszły wtorek, Marcos Braz i Bruno Spindel, dyrektor wykonawczy są bliscy wyjazdu do Portugalii, co powinno nastąpić w najbliższych dniach, ale tylko pod warunkiem: gdy kandydat jest już gotowy i po wcześniejszych rozmowach.
Jako "marzenie" Jorge Jesus jest daleko i nie wykazuje zainteresowania powrotem, gdyż skupia się na dalszej pracy w Benfice, Carlos Carvalhal z Bragi i Vítor Pereira z Fenerbahçe to inni kandydaci oceniani przez klub . Jednak podejścia nie zostały jeszcze opracowane do punktu rozpoczęcia formalnych negocjacji.
Początkowo Vítor Pereira nie jest zainteresowany pracą w brazylijskim futbolu. Carvalhal, na celowniku w 2020 roku, przed zatrudnieniem Domèneca Torrenta, już w pewnym momencie wyraził chęć trenowania Fla, ale klauzula za rozwiązanie umowy (10 mln euro według portugalskiej gazety "A Bola") jest obecnie barierą dla Rubro-Negro, który studiuje nowe warunki, jakie ma być zaoferowane Bradze przed wyruszeniem na Stary Kontynent.
Tymczasem zawodnicy Flamengo ponownie wznowią treningi w Ninho do Urubu w dnu 10 stycznia o godzinie 9 rano.
OKRESY BEZ TRENERA WE FLAMENGO OD 2019 ROKU
- Od odejścia Abla Bragi do ogłoszenia Jorge JesusA: 3 dni.
- Od odejścia Jorge Jesusa do ogłoszenia Domèneca Torrenta: 14 dni.
- Od odejścia Domèneca Torrenta do ogłoszenia Rogério Ceniego: 1 dzień.
- Od odejścia Rogério Ceniego do ogłoszenia Renato Gaúcho: 1 dzień.