Nieobecność Alexa Sandro zaostrza rywalizację na lewej obronie
Z powodu kontuzji łydki Alex Sandro nie zagra w niedzielnym meczu Flamengo przeciwko Grêmio, a także w spotkaniach reprezentacji Brazylii w eliminacjach Mistrzostw Świata. Nieobecność 34-latka otwiera drogę i zaostrza rywalizację o miejsce w podstawowym składzie w najbliższych meczach. O pozycję na lewej obronie walczą Ayrton Lucas i Matías Viña.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Filipe Luís odbył już dwie sesje treningowe i będzie miał jeszcze dwie między piątkiem a sobotą, aby zdecydować, kto zagra przeciwko Grêmio. Ponieważ Matías Viña wrócił po ciężkiej kontuzji dopiero w czerwcu, naturalnym wyborem w miejsce Alexa Sandro był Ayrton Lucas. Teraz jednak obaj rywalizują bezpośrednio.
Od dwóch miesięcy trener ma do dyspozycji trzech lewych obrońców i stara się utrzymać równowagę nawet podczas treningów. Jeden z nich zostaje wówczas wyłączony z zajęć. Naturalnie pojawiają się więc skreślenia na liście powołanych. Najczęściej ostatnio poza kadrą był Matías Viña.
Od powrotu po kontuzji Urugwajczyk rozegrał siedem spotkań, z czego tylko dwa w podstawowym składzie. W meczu z Red Bull Bragantino wszedł z ławki rezerwowych i odmienił przebieg gry, pomagając Flamengo wygrać w Bragança Paulista. Wystąpił także w sparingu drużyny U-20 przeciwko Bayerowi Leverkusen na Gávea i złapał rytm meczowy w momencie, gdy formacja cierpiała z powodu absencji Alexa Sandro i Ayrtona Lucasa.
Ayrton Lucas nabawił się urazu w meczu przeciwko São Paulo i opuścił kilka spotkań, ale szybko odzyskał miejsce. Po Klubowych Mistrzostwach był w kadrze meczowej na osiem spotkań, zagrał w pięciu i dwa razy wyszedł w podstawowym składzie. Nie znalazł się w kadrze przeciwko Vitórii z powodu problemów osobistych. Matías Viña zastąpił wtedy Alexa Sandro w pierwszej połowie i spisał się dobrze w wysokim zwycięstwie.
Alex Sandro jest obecnie podstawowym zawodnikiem na lewej obronie, jednak to właśnie on budzi największe obawy pod względem zdrowotnym. Kontuzja lewej łydki odniesiona w meczu z Vitórią to już czwarty przypadek, gdy trafił pod opiekę Departamentu Medycznego. Problemy zdrowotne utrudniają mu regularne występy w tym sezonie.
34-latek rozegrał 27 meczów w sezonie, tyle samo co Pedro, który wrócił do gry dopiero 9 kwietnia. Nawet Guillermo Varela, rezerwowy aż do sprzedaży Wesleya do Romy i kilka razy ustawiany awaryjnie na lewej stronie, zagrał więcej niż Alex Sandro: 38 spotkań.
Przeciwko Grêmio Filipe Luís będzie musiał wybrać między Ayrtonem Lucasem a Matíasem Viñą. Trzeba pamiętać, że trener decyduje o wyborze nie tylko na podstawie indywidualnych atutów, lecz także z uwzględnieniem charakterystyki rywali i planu gry. Tymczasem Alex Sandro wraca do zdrowia i wykorzysta przerwę na mecze reprezentacji, aby szybko być do dyspozycji, ponieważ kontuzja jest uznawana za lekką.