Nieobecność Cuéllara, szansą dla Pirisa do Motty
Siłowanie się na rękę Flamengo i Gustavo Cuéllara wygrało w zeszły piątek wieczór rozdział łez: Kolumbijczyk został "odsunięty od zespołu na czas nieokreślony" po odmowie udania się do Fortalezy i Porto Alegre, gdzie drużyna Jorge Jezusa zmierzy się z Ceará i International, odpowiednio przez Campeonato Brasileiro i Copa Libertadores. To szansa dla Pirisa da Motty.
Piris ma zaufanie Jesusa, który wystawiał go do gry w ostatnich czterech grach Flamengo. W przegranym meczu z Bahią, Paragwajczyk wystąpił w wyjściowym składzie, a w trzech pozostałych przypadkach wchodził na plac gry na końcowe minuty. W sumie rozegrał 71 meczów.
Występy Pirisa da Motty odzwierciedlają dobre wyniki 25-latka podczas treningów, szczególnie ze względu na wymagania fizyczne portugalskiego trenera, który wystawił go w pierwszej jedenastce tylko raz - przeciwko Bahii i został zmieniony w drugiej połowie, aby zrobić miejsce dla Reiniera, który miał zwiększyć mobilność w środku.
W Rubro-Negro od połowy 2018 roku, Piris da Motta nigdy nie zdołał na stałe wywalczyć sobie miejsca w wyjściowej jedenastce. Od czasu przybycia do klubu rozegrał łącznie 32 spotkania, a jego rekordowa sekwencja meczów wynosie sześć.