Obrona znowu zaczyna mocno przeciekać

Rozmiar tekstu: A A A

Mocno chwalona w trakcie sezonu, defensywna drużyna Flamengo ostatnio przeżywa wahania formy. W czterech ostatnich meczach Rubro-Negro stracili dwa razy więcej goli niż w pozostałych 17 meczach rozegranych w 2024 roku.

Do debiutu w Copa Libertadores przeciwko Millonarios, Flamengo straciło tylko jednego gola w tym roku - było to w zremisowanym 1:1 starciu z Nova Iguaçu, gdy na boisku był rezerwowy skład złożony głównie z zawodników z sektora młodzieżowego. Po remisie w Kolumbii, Rubro-Negro po raz pierwszy stracili bramkę, gdy wystąpili z pierwszą drużyną, a następnie triumfowali w Campeonato Carioca przeciwko klubowi z Baixada Fluminense i pokonali Palestino ponownie, zachowując czyste konto.

Do debiutu w Campeonato Brasileiro przeciwko Atlético Goianiense, klub z Rio de Janeiro rozegrał 17 meczów i stracił tylko dwa gole. Jednakże od tego spotkania podopieczni trenera Tite zaczęli przeżywać wahania w defensywie. Rozpoczęli od zwycięstwa nad Dragão, ale stracili bramkę. W kolejnym meczu Flamengo wygrało z São Paulo, ale Agustín Rossi ponownie musiał wyciągać piłkę z własnej bramki. Następnie był bezbramkowy remis z Palmeiras i porażka 1:2 z Bolíviarem.

W ostatnich czterech meczach Flamengo straciło cztery bramki, z czego trzy przez powietrze, co wyraźnie pokazuje problem, który musi być naprawiony przez system defensywny. W niedzielę Rubro-Negro powróci na boisko w ramach Campeonato Brasileiro, gdzie zmierzy się z Botafogo na stadionie Maracanã.

iconautor: MentiX

icon 26.04.2024

icon17:27

iconźródło: odia.ig.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy