Odmowa Bruno Henrique i rozmowa z Pulgarem. Tak Carrascal zdecydował się wykonać rzut karny
Po traumie związanej z odpadnięciem z Copa Libertadores po rzutach karnych w rywalizacji z Estudiantes Flamengo wykorzystało jedenastkę w ostatniej minucie doliczonego czasu gry w meczu z Atlético Mineiro. Zwycięstwo 3:2 pozwoliło Rubro-Negro utrzymać pozycję lidera Campeonato Brasileiro. Tym razem odpowiedzialność za wykonanie rzutu karnego wziął na siebie Jorge Carrascal.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Po spotkaniu Erick Pulgar opowiedział o kulisach decyzji dotyczącej wyboru zawodnika, który podejdzie do jedenastki. Na boisku przebywali Bruno Henrique i Lucas Paquetá, którzy w serii rzutów karnych przeciwko Estudiantes nie wykorzystali swoich szans. Napastnik nie chciał jednak ponownie podchodzić do piłki, dlatego obowiązek wykonania jedenastki przypadł Kolumbijczykowi.
– W momencie przyznania rzutu karnego wziąłem piłkę, żeby zabezpieczyć punkt wykonywania jedenastki, a Carrascal powiedział mi: „Jestem pewny siebie, chcę strzelać”. Odpowiedziałem: „Poczekaj, porozmawiam z Bruno, żeby zobaczyć, co o tym myśli”. Zapytałem go, a on powiedział, że nie będzie strzelał. Wtedy Carrascal podszedł do piłki i zdobył bramkę. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ jest świetnym zawodnikiem, ciężko pracuje i odgrywa również bardzo ważną rolę w grupie. A więc idziemy dalej – powiedział Erick Pulgar.
Jorge Carrascal również wyjaśnił, dlaczego poprosił o możliwość wykonania rzutu karnego. Kolumbijczyk rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, ale w 14. minucie drugiej połowy zastąpił Gonzalo Platę.
– Myślę, że przede wszystkim chodziło o pewność siebie. Wszedłem na boisko i byłem bardziej wypoczęty niż koledzy z drużyny. Czułem się pewnie, dlatego poprosiłem o możliwość wykonania rzutu karnego. Cieszę się, że zdobyłem bramkę i Flamengo wygrało – powiedział Jorge Carrascal.
Flamengo dominowało w pierwszej połowie i stworzyło kilka dogodnych okazji, ale mimo to schodziło na przerwę, przegrywając. Po zmianie stron zespół odwrócił losy spotkania, jednak później obniżył poziom gry i pozwolił rywalom doprowadzić do remisu. Ostatecznie zwycięstwo zapewnił rzut karny podyktowany za faul na Léo Pereirze w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Erick Pulgar przyznał, że drużyna nie ustrzegła się błędów.
– Z naszej strony był to dobry mecz, ale jednocześnie dość dziwny. Popełniliśmy błędy, które pozwoliły przeciwnikom wrócić do gry. Możemy lepiej się ustawiać i zachowywać większą koncentrację w szczegółach, które ostatecznie sprawiają, że pozornie łatwe spotkanie staje się trudne. Myślę, że w drugiej połowie nieco opadliśmy z sił, ale, jak już mówiłem, nasi kibice odegrali kluczową rolę – dodał Chilijczyk.
Dzięki zwycięstwu Flamengo ma już 70 punktów i utrzymuje prowadzenie w Brasileirão, wyprzedzając Palmeiras o jedno oczko. W nocy z czwartku na piątek Rubro-Negro zmierzą się z Vasco w derbach na stadionie Nilton Santos.