Opóźnienia związane z kontuzjowanymi oraz stan powołanych zawodników niepokoją Leonardo Jardima przed dalszą częścią sezonu
Flamengo sięgnęło po młodych zawodników z sektora młodzieżowego, aby wypełnić liczne braki kadrowe podczas okresu przygotowawczego w Portugalii. Te nieobecności wynikają w większości z powołań dziewięciu piłkarzy na mistrzostwa świata, ale uwzględniane są również kwestie fizyczne. Léo Ortiz na przykład nadal nie wrócił, co wzbudziło niepokój u Leonardo Jardima.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Léo Ortiz wraca do zdrowia po urazie mięśniowym tylnej części prawego uda, którego doznał w zwycięstwie nad Coritibą w ostatnim meczu przed przerwą na mundial. Ponieważ był to uraz pierwszego stopnia, oczekiwano, że będzie już do dyspozycji trenera po wznowieniu treningów, co jednak się nie stało. Obrońca nadal nie wrócił do treningów z grupą.
We Flamengo istnieje nadzieja, że obrońca będzie gotowy przynajmniej na mecz z Benfiką, który odbędzie się 11 lipca. W zależności od postępów w najbliższych dniach może zagrać kilka minut w środę przeciwko Lausanne-Sport. Jednak przyjęta ostrożność ostatecznie pokrzyżowała plany sztabu szkoleniowego.
Nie był to pierwszy przypadek, który trwał dłużej niż oczekiwano. W przypadku Ericka Pulgara czas powrotu do zdrowia był oceniany jako stosunkowo krótki, jednak ostatecznie nie grał przez prawie dwa miesiące. Chilijczyk wrócił pod koniec maja i zagrał przeciwko Cusco i Coritibie przed przerwą.
"Léo Ortiz niestety nie spełnił wstępnej oceny. Miało być 15 dni przerwy, czekaliśmy trzy tygodnie, a kiedy przyszedłem na rozgrzewkę, nadal był kontuzjowany. Dlatego nie mam daty powrotu. Niestety, bo jest ważny i chciałem mieć go na treningach." - powiedział Leonardo Jardim na konferencji prasowej.
NIEPOKÓJ ZWIĄZANY Z POWOŁANYMI
Uwaga dotycząca przygotowania fizycznego dotyczy również dziewięciu zawodników, którzy pojechali na mistrzostwa świata. Każdy z nich znajduje się w innej sytuacji. Dwóch doznało kontuzji podczas turnieju, Lucas Paquetá i Giorgian de Arrascaeta, podczas gdy Léo Pereira i Jorge Carrascal w ogóle nie byli używani. Alex Sandro grał bardzo krótko.
Danilo stał się podstawowym zawodnikiem reprezentacji Brazylii na prawej obronie, na pozycji wymagającej od niego dużego wysiłku fizycznego. Gonzalo Plata rozegrał pełne 90 minut we wszystkich czterech meczach Ekwadoru, podobnie jak Guillermo Varela w trzech spotkaniach Urugwaju. Nicolás de la Cruz był wykorzystywany, ale głównie jako rezerwowy.
Ponieważ każdy z nich wróci do Flamengo w innym stanie fizycznym, klub nadal nie wie, kiedy będzie mógł ponownie z nich skorzystać. Po obowiązkowym okresie odpoczynku wszyscy zostaną indywidualnie ocenieni, aby ustalić, czy będą dostępni na wznowienie Brasileirão, które odbędzie się 22 lipca.
"Jeśli chodzi o pozostałych zawodników, ich integracja będzie zależeć od ich kondycji. Zobaczymy, w jakim stanie wrócą: czy w formie, czy kontuzjowani, czy przeciążeni, bo dużo grali, czy roztrenowani, bo w ogóle nie grali. Każdy przypadek będzie analizowany osobno, nie ma jednej reguły. Będziemy oceniać, czego potrzebujemy, aby doprowadzić ich do poziomu, w jakim opuścili klub przed wyjazdem na zgrupowania reprezentacji." - skomentował Leonardo Jardim.