Ósmy tytuł króla strzelców w karierze Gabriela Barbosy

Rozmiar tekstu: A A A

Wyrzucony z boiska w pierwszym finałowym meczu Campeonato Carioca, Gabriel Barbosa nie mógł być na boisku w środowym rewanżu, kiedy Flamengo zdobyło mistrzostwo stanu Rio de Janeiro wygrywając 1:0 z Fluminense. Ale napastnik z trybun stadionu Maracanã uhonorował wyczyn zespołu Rubro-Negro. To dlatego, że zakończył rozgrywki jako najlepszy strzelec z ośmioma trafieniami, podobnie jak João Carlos z Volta Redonda.

Bycie najlepszym strzelcem rozgrywek nie jest niczym nowym w karierze Gabriela Barbosy. Stało się rutyną... 23-letni napastnik w swojej dotychczasowej karierze był już osiem razy najlepszym strzelcem rozgrywek.

"Osiem bramek. Kolejna korona strzelców, dziękuję wszystkim moim kolegą z zespołu. Cieszę się także z ośmiu asyst ... Chodźmy tak, zawsze razem! Jesteśmy mistrzami! - napisał napastnik na swoich mediach społecznościowych.

W koszulce Flamengo, Gabriel Barbosa czterokrotnie był najlepszym strzelcem rozgrywek. Atakujący swoją pierwszą koronę strzelców zdobył w Copa Libertadores, którą przypieczętował zdobywając dwa zwycięskie gole w finale przeciwko River Plate. Był także najlepszym strzelcem Campeonato Brasileiro i Supercopa do Brasil, oprócz wspomnianego już Campeonato Carioca.

W tym sezonie, Gabriel Barbosa poza zdobywaniem bramek, pomaga triumfować Mengão w inny sposób, a mianowicie asystując przy trafieniach kolegów. Napastnik zdobył łącznie jedenaście goli i zaliczył osiem asyst, dzięki czemu brał udział w prawie dwudziestu bramkach zdobytych przez Flamengo.

Rozgrywki, w których Gabriel Barbosa był najlepszym strzelcem:

W Santosie:

Copa do Brasil (3) - 2014, 2015 e 2018

Campeonato Brasileiro (1) - 2018

We Flamengo:

Campeonato Brasileiro (1) - 2019

Copa Libertadores (1) - 2019

Supercopa do Brasil (1) - 2020

​Campeonato Carioca (1) - 2020

iconautor: MentiX

icon 17.07.2020

icon06:51

iconźródło: lancenet.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy