Ostatnie poprawki przed spotkaniem z Independiente del Valle
Od niedzieli wieczorem delegacja Rubro-Negro przebywa na ekwadorskiej ziemi, a dziś po południu odbędzie jedyną sesję treningową w Quito, gdzie odbędzie się pierwszy mecz Recopa Sudamericana. Trener Vítor Pereira, który nie może skorzystać z siedmiu zawodników, określi wyjściowy skład, który spróbuje przyzwyczaić się do gry na 2800 m n.p.m.
Trening Flamengo w Quito odbędzie się na stadionie Atahualpa, a spotkanie na stadionie Banco Guayaquil. Dom Independiente del Valle może pomieścić około 10 tys. kibiców, a lokalna prasa donosi, że do poniedziałku sprzedano 6 tys. biletów.
Wpływ wysokości na graczy jest przedmiotem troski sztabu szkoleniowego. Zespół cierpiał w ostatnich tygodniach na problemy fizyczne, a Gérson i Marinho to ostatni, którzy wypadli z powodu urazów.
Nieobecność Jokera jest właśnie głównym wyzwaniem trenera. Arturo Vidal jest naturalnym zmiennikiem, ale w swoim pierwszym teście Vítor Pereira wystawił pomocnika z dwoma wymienionymi graczami, oprócz Thiago Maii i Giorgiana de Arrascaety. Jeśli zdecyduje się na drugą linię o większej sile krycia, alternatywą jest pozostawienie Évertona Ribeiro na ławce rezerwowych i wystawienie od początku Ericka Pulgara.