Pablo Marí minimalizuje nieporozumienia z trenerem Botafogo
Flamengo próbowało grać w piłkę nożną, aby wygrać czwartkowy klasyk przeciwko Botafogo. Jednak rywale wyszli na boisko z agresywnym nastawieniem i wyraźnie stosowali anty-grę, więc podopieczni trenera Jorge Jesusa nie mieli łatwego życia, ale ostatecznie wygrali 1:0 po bramce zdobytej przez Lincolna w końcówce spotkania. W strefie mieszanej stadionu Nilton Santos, Pablo Marí wyjaśnił sytuację z trenerem Alvinegro, Alberto Valentimem, do której doszło kilka minut przed zwycięskim golem dla Rubro-Negro.
Wyraźnie zadowolony z remisu, szkoleniowiec próbował użyć "sztuczki", aby podgrzać mecz. Trener znajdując się tuż przy linii bocznej boiska, przeszkadzał defensorowi w szybkim wznowieniu gry z autu, za co został popchnięty przez Hiszpana, który zminimalizował całe zajście.
"Nic się nie stało. Chciałem szybko wznowić grę, a on dostał się na przód i nie pozwolił mi na to. Ale to było nic, to jest piłka nożna, taka sytuacja może się zdarzyć. Dla mnie to jest zapomniane." - powiedział zawodnik.