Paquetá: Nie mogę spudłować w takiej sytuacji

Rozmiar tekstu: A A A

Niedzielna porażka 0:2 z Corinthians w Supercopa do Brasil oznaczała powrót Lucasa Paquetá do Flamengo. Pomocnik wszedł na boisko w drugiej połowie i miał wyśmienitą okazję na wyrównanie w doliczonym czasie gry, gdy wynik wciąż wynosił 1:0 dla zespołu z São Paulo. Zawodnik przeanalizował sytuację i pochwalił grę swojej drużyny.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Jestem bardzo smutny, przede wszystkim z powodu sytuacji, w której mogłem ponownie wprowadzić Flamengo do gry, a nie trafiłem. Szczerze mówiąc, nie mogę spudłować w takiej sytuacji. Rozumiem swoją odpowiedzialność. Zrobiłem wszystko, co mogłem, żeby znaleźć się w tym meczu o tytuł. To dopiero początek, mogę obiecać, że będę ciężko pracował i znów osiągnę najlepszą formę fizyczną. W tym miesiącu jest jeszcze finał i zamierzam pomóc Flamengo zdobyć ten tytuł. Uważam, że drużyna zagrała świetny mecz, mimo że mieliśmy jednego zawodnika mniej. Walczyliśmy i szukaliśmy szans nawet w dziesiątkę. Na końcu naprawdę mieliśmy okazję. Jestem dumny, że mogę być częścią tego zespołu. Oni zdobyli wszystko, co zdobyli, to zawodnicy najwyższej klasy i mam nadzieję, że będę mógł dać z siebie wszystko." - powiedział Lucas Paquetá.

Pomocnik zminimalizował ewentualną presję związaną z kwotą 42 milionów euro zainwestowaną przez Rubro-Negro w jego pozyskanie.

"Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności, z inwestycji, jakie poczyniło Flamengo. Ale ostatecznie nie jest to dla mnie ciężar, jestem w domu i moja odpowiedzialność polega na tym. Kiedy będę miał szansę na strzelenie gola, na pracę, muszę być przyzwyczajony do walki. To było wyjątkowe, bez wątpienia. Bardzo długo czekałem na ten moment, aby tu być w tej koszulce. Niestety nie było tak, jak bym chciał, ale cieszę się, że wróciłem do domu. Będę ciężko pracował, dawał z siebie wszystko, jestem pewien, że w tym roku zdobędziemy tytuł." - dodał zawodnik.

Wciąż przy wyniku 1:0 dla Corinthians Lucas Paquetá otrzymał podanie w polu karnym. Przyjął piłkę tuż przed linią bramkową, ale uderzył nad bramką, ku radości kibiców Corinthians. Oprócz tego strzału zaliczył 10 podań (pięć celnych), został sfaulowany i popełnił dwie faule. Pomocnik był na boisku przez 42 minuty.

FILIPE LUÍIS CHWALI LUCASA PAQUETÁ PO PORAŻCE FLAMENGO

Po meczu trener Filipe Luís podkreślił jakość techniczną pomocnika i zwrócił uwagę na jego wszechstronność.

"To bardzo inny zawodnik, zdecydowanie ponadprzeciętny. Da drużynie wiele rozwiązań, zwłaszcza przeciwko defensywom stosującym krycie indywidualne, bo nie traci piłki. Dziś Corinthians bardzo mocno stosował krycie indywidualne. Wiedzieliśmy o tym. Pomysł z Pedro polegał na tym, żeby mieć z nim wyjście spod pressingu, bo bardzo dobrze utrzymuje piłkę. Paquetá także. Poza tym Paquetá gra na wielu innych pozycjach. Przy liczbie meczów i kalendarzu, jaki nas czeka, potrzebujemy zawodników, którzy potrafią pełnić różne funkcje. To piłkarz, który bardzo mocno podnosi poziom tej drużyny." - powiedział trener.

iconautor: MentiX

icon 02.02.2026

icon06:44

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy