Paquetá podpisał kontrakt
Lucas Paquetá podpisał kontrakt z Flamengo, które stara się jak najszybciej zarejestrować go w Dziennym Biuletynie Informacyjnym (BID) Brazylijskiej Konfederacji Piłkarskiej (CBF) jeszcze w piątek. Pomocnik musi zostać zapisany do godziny 18:00 czasu lokalnego, aby być do dyspozycji trenera Filipe Luísa na niedzielny mecz o Supercopa do Brasil przeciwko Corinthians, który odbędzie się na stadionie Mané Garrincha w Brasílii.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Lucas Paquetá przyleciał do Rio de Janeiro w czwartek i już w piątek trenował na Ninho do Urubu. Zawodnik podpisał kontrakt obowiązujący do końca 2030 roku. Oczekuje się, że zostanie zaprezentowany w sobotę i wyjedzie z drużyną Flamengo do Brasílii.
Flamengo opublikowało kilka postów w mediach społecznościowych, chwaląc podpisanie kontraktu z pomocnikiem. W jednym z nich Rubro-Negro napisali.
"Flamengo także potrzebuje ciebie, LUCAS PAQUETÁ! NA SZCZĘŚCIE WRÓCIŁEŚ!"
Zarówno przy pożegnaniu z West Ham, jak i przy dołączeniu do Flamengo, 28-letni zawodnik mówił, że decyzja o powrocie do Brazylii wynika z jego zdrowia psychicznego oraz chęci ponownego połączenia się z klubem, który go wychował.
"Może Flamengo nie potrzebowało mnie, ale ja potrzebowałem Flamengo. Bardzo się cieszę, widząc cały ten ciepły odbiór, bo czuję się bardzo związany z klubem. Jestem jednym z was (kibiców) na boisku i mogę obiecać, że to się nie zmieni. Moje serce jest Rubro-Negro, a pokażę to na boisku." - powiedział Lucas Paquetá w wywiadzie dla Flamengo TV.
Sytuacja Lucasa Paquety jest podobna do tej, którą miał Danilo w zeszłym roku. Środkowy obrońca został ogłoszony przez klub 29 stycznia, a 2 lutego wystąpił w końcówce Supercopa do Brasil przeciwko Botafogo.
Ostatni mecz Lucas Paquetá rozegrał 6 stycznia, w przegranej West Ham z Nottingham Forest w Premier League. Po tym spotkaniu zawodnik skarżył się na bóle pleców i poprosił o zwolnienie z treningów i meczów. Nie chciał również wychodzić na boisko, dopóki sytuacja z Flamengo nie została rozwiązana. Problem zdrowotny nie będzie jednak przeszkodą, aby zadebiutował w niedzielę, jeśli zostanie zarejestrowany.