Paulo Sousa wpadł w złość po straconej bramce

Rozmiar tekstu: A A A

Paulo Sousa był bardzo zły po golu straconym przez Flamengo w sobotnim zremisowanym 1:1 meczu przeciwko Atlético Goianiense na stadionie Antônio Accioly w Goiânii. Wyprowadzając akcję swojego zespołu, długie podanie Andreasa Pereiry było niedokładne, zawodnik próbował naprawić swój błąd, ale pozostawił wolne miejsce w drugiej linii.

Po tej stracie, będący w strefie dozwolonej dla szkoleniowca, były selekcjoner reprezentacji, wpadł w złość. Następnie gospodarze przeprowadzili szybki kontratak, a w 75 minucie gry Wellington Rato wpisał się na listę strzelców.

Sześć minut później Paulo Sousa zastąpił Andreasa Pereirę i Matheuzinho, wystawiając na boisko Pedro i Lázaro. Flamengo doprowadziło do wyrównania w 84 minucie konfrontacji, a na listę strzelców wpisał się Bruno Henrique.

iconautor: MentiX

icon 10.04.2022

icon02:26

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: globoesporte.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy