Pedro: Musimy wyciągnąć wnioski z tego błędu
Zanim sędzia odgwizdał koniec remisowego meczu z Fortalezą, Pedro miał szansę dać Flamengo zwycięstwo, ale poślizgnięcie się przy wykonywaniu rzutu karnego spowodowało, że gol dla Rubro-Negro nie został uznany. Po meczu napastnik skrytykował stan nawierzchni boiska na stadionie Castelão, ale przyjął też słowa krytyki, a także opowiedział o rozczarowującym występie w 27. kolejce Brasileirão.
"To jest zły wynik, chcieliśmy wygrać. Robiliśmy wszystko co w naszej mocy, ale się nie udało. Miałem dwie bramkowe okazje. W pierwszej murawa boiska została uszkodzona i poślizgnąłem się, ale biorę za to odpowiedzialność. W drugiej sytuacji bramkarz świetnie obronił, mimo tego, że uderzyłem dobrze. Musimy wyciągnąć wnioski z tego meczu. Nadal mamy przed sobą sporą część mistrzostw, wiele meczów i zrobimy wszystko, żeby to mistrzostwo wywalczyć." - powiedział Pedro.
Niecelny rzut karny, miał miejsce w pierwszej połowie, kiedy napastnik poślizgnął się i dotknął piłki obiema stopami, co jest zabronione przez przepisy. Ale obrońca Gabriel Dias z Fortalezy wbiegł w obszar pola karnego przed uderzeniem, co również jest nielegalne. Sędziowie tego nie zauważyli i gra toczyła się dalej.
W wyniku remisu Flamengo traci szansę na wywarcie presji na lidera rozgrywek - São Paulo. Mais Querido powracają na boisko 6 stycznia w klasyku przeciwko Fluminense.