Pedro chce odejść, agenci już szukająnowego klubu

Rozmiar tekstu: A A A

Kulisami Flamengo wciąż wstrząsają intensywne wydarzenia, a to, co wydawało się rozwiązane, może jednak być dalekie od zakończenia. To dlatego, że nowy rozdział "opery mydlanej z Pedro" pojawił się po tym, jak napastnik oznajmił, że czuje się nieszczęśliwy w Rubro-Negro i chce odejść jeszcze w tym sezonie.

Według informacji dziennikarza Venê Casagrande, agenci Pedro już poszukują możliwości na rynku europejskim, gdzie okienko transferowe zamyka się 1 września. Ich zamiarem jest przedstawienie propozycji klubowi z Rio de Janeiro, aby napastnik mógł odejść jeszcze w tym roku.

Po tym, jak został uderzony pięścią w twarz przez już byłego trenera od przygotowania fizycznego, Pablo Fernández, za odmowę rozgrzewki podczas sobotniego spotkania z Atlético Mineiro, Pedro bez podawania przyczyny nie pojawił się na poniedziałkowym treningu w Ninho do Urubu. Niemniej jednak po rozmowie z wiceprezydentem ds. piłki nożnej Rubro-Negro, Marcosem Brazem, napastnik pojawił się na wtorkowej sesji treningowej.

Następnie w środę Flamengo postanowiło ukarać Pedro grzywną w wysokości 5% pensji i zawiesić na jedno spotkanie jako karę za brak dyscypliny w ostatnich dniach. W związku z tym napastnik nie wystąpi w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Copa Libertadores przeciwko Olimpii, które zostanie rozegrane w nocy z czwartku na piątek na stadionie Maracanã.

Warto zaznaczyć, że pomimo powrotu do treningów, Pedro i Jorge Sampaoli nie rozmawiali ze sobą. Po dwóch dniach zajęć napastnik i trener utrzymują "zimne" i mało kontaktujące się stosunki w kuluarach Rubro-Negro.

iconautor: MentiX

icon 03.08.2023

icon07:40

iconźródło: colunadofla.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy