Pedro i Bruno Henrique walczą o pobicie rekordu Gabigola w Copa Libertadores

Rozmiar tekstu: A A A

Nie ma wątpliwości, że Pedro i Bruno Henrique są w tym sezonie najważniejszymi postaciami ofensywy Flamengo. W ostatnich tygodniach obaj wymieniali się nawet rolą głównego napastnika Rubro-Negro, choć oczywiście to Pedro, jako typowa dziewiątka, pozostaje podstawowym wyborem. Jeśli jednak spojrzymy na Copa Libertadores, między zawodnikami trwa osobista rywalizacja. Obaj walczą o to, kto jako pierwszy zostanie najlepszym brazylijskim strzelcem w historii tych rozgrywek.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Stawką jest dogonienie kolejnego wielkiego idola Flamengo. Samodzielnym liderem klasyfikacji pozostaje Gabigol, były partner z ataku obu zawodników. Obecnie reprezentuje barwy Santosu, ma na koncie 31 goli i występuje w Copa Sudamericana. Oznacza to, że nie będzie już miał okazji poprawić swojego dorobku. Pedro i Bruno Henrique mają po 28 trafień i w ćwierćfinale mogą zmniejszyć dystans do lidera, a jeśli w czwartek potwierdzą awans do półfinału, będą mieli przed sobą kolejne mecze.

NAJLEPSI BRAZYLIJSCY STRZELCY W HISTORII COPA LIBERTADORES

• Gabigol: 31 goli

• Luizão: 29 goli

• Pedro: 28 goli

• Bruno Henrique: 28 goli

Pedro przez długi czas był w tej rywalizacji przed Bruno Henrique, ale świetny występ BH w tegorocznej edycji Copa Libertadores doprowadził do wyrównania stanu rywalizacji. Bruno Henrique jest najlepszym strzelcem Flamengo w tych rozgrywkach z pięcioma golami. Trzykrotnie trafił do siatki w meczu z Cusco, a po jednym golu zdobył przeciwko Independiente Medellín i Independiente del Valle. To właśnie jego trafienie z tym ostatnim rywalem pozwoliło Flamengo wypracować przewagę w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Libertadores.

– Kiedy rywal ustawia się nisko, musimy wcześniej zdobyć bramkę i mieć na boisku bardziej agresywnych zawodników. Po zejściu Pedro i wejściu Bruno (Henrique) tak właśnie się stało. Nieprzypadkowo po dwóch dośrodkowaniach jedno zakończyło się trafieniem w słupek, a drugie golem. Taki był nasz plan – powiedział Leonardo Jardim po niedzielnym zwycięstwie Flamengo nad Corinthians.

Pedro z kolei strzelił w tych rozgrywkach zaledwie dwa gole, przeciwko Independiente Medellín i Estudiantes, jeszcze w fazie grupowej. Na jego korzyść przemawiają jednak asysty, szczególnie dwie zaliczone w spotkaniu z Cruzeiro, które pomogły Flamengo wywalczyć awans do ćwierćfinału.

W nocy z czwartku na piątek wszystko wskazuje na to, że Pedro wróci do podstawowego składu, co da mu więcej czasu na boisku i szansę na zbliżenie się do Gabigola. Bruno Henrique potrafi jednak zdobywać bramki w krótszym czasie spędzonym na boisku, dlatego nadal pozostaje w grze o pobicie rekordu.

FORMA OBU NAPASTNIKÓW JEST ZUPEŁNIE INNA

W czwartek Pedro będzie miał okazję przełamać strzelecką niemoc, która towarzyszy mu w ostatnich meczach. Nie zdobył bramki już w pięciu kolejnych spotkaniach, co jest jego najdłuższą serią bez gola w tym sezonie. Warto również zauważyć, że od powrotu po mistrzostwach świata cztery z pięciu swoich goli strzelił przeciwko zespołom walczącym o utrzymanie, czyli Mirassol i Chapecoense. Pozostałe trafienie zanotował w meczu z Cruzeiro, który Flamengo ostatecznie przegrało po odwróceniu losów spotkania przez rywala.

Presja na Pedro rośnie również dlatego, że Bruno Henrique znajduje się obecnie w znakomitej formie. Zyskał większe zaufanie u Leonardo Jardima i zdobywa ważne gole, jak ten przeciwko Independiente del Valle w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Copa Libertadores czy trafienie w niedzielnym spotkaniu z Corinthians w Brasileirão. Na razie nie ma poważnej dyskusji na temat miejsca Pedro w podstawowym składzie, ale jego obecna forma wymaga uwagi.

Teraz Flamengo czeka rewanż z Independiente del Valle w ćwierćfinale Copa Libertadores, który odbędzie się w nocy z czwartku na piątek. W Brasileirão kolejnym rywalem będzie Red Bull Bragantino. Spotkanie zaplanowano na 20 września. Oba mecze odbędą się na Maracanie.

iconautor: MentiX

icon 16.09.2026

icon20:29

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy