Pedro kontynuuje swoją bramkową "suszę"
Flamengo poniosło swoją pierwszą porażkę w Campeonato Brasileiro. W sobotę, Mais Querido ulegli 0:1 z Athletico Paranaense w meczu otwierającym 3. kolejkę rozgrywek. W konfrontacji rozgrywanej na Arena da Baixada, Pedro otrzymał szansę gry w wyjściowym składzie po siedmiu spotkaniach przerwy, ale nie zdołał wpisać się na listę strzelców i tym samym przedłużył swoją bramkową "suszę" w Manto Sagrado.
Pedro nie zdobył bramki już od trzynastu meczów i tym samym przekroczył swoją najdłuższą serię bez świętowania gola. To dlatego, że między lipcem a sierpniem 2021 roku, napastnik nie zdołał znaleźć drogi do bramki rywali. Teraz, kiedy ponownie nie strzelił gola przeciwko Athletico Paranaense, przedłużył ten okres o kolejny mecz.
Warto pamiętać, że w poza tymi trzynastoma spotkaniami, o których mowa powyżej, Pedro nie wyszedł na boisko dopiero w środowym bezbramkowym remisie z Palmeiras. Napastnik przesiedział całą grę na ławce rezerwowych, a matka napastnika, obecna na trybunach stadionu Maracanã, płakała z powodu "braku szans" dla swojego syna.
Ostatni raz, kiedy Pedro strzelił gola dla Flamengo, miał miejsce w klasyku przeciwko Botafogo, który był rozgrywany w ramach 8. kolejki Campeonato Carioca. Wówczas Rubro-Negro wygrali 3:1, a napastnik otworzył wynik spotkania.
W tym sezonie, Pedro wystąpił w 17 meczach, z czego tylko siedem jako starter, spędził na boisku 724 minut, zdobył trzy gole i zaliczył trzy asysty. Napastnik będzie miał okazję do przerwania swojej "suszy" już w czwartek, kiedy to Flamengo zmierzy się Universidad Católica na stadionie San Carlos de Apoquindo w Santiago w 3. kolejce fazy grupowej Copa Libertadores.