Pedro krytykuje "brak szacunku" w tonie Filipe Luísa
Pedro odniósł się w poniedziałek do krytyki, jaką otrzymał od Filipe Luísa po sobotnim zwycięstwie nad São Paulo. W oficjalnym oświadczeniu napastnik stwierdził, że poczuł się niedoceniany przez zarząd Flamengo i uznał ton wypowiedzi trenera w wywiadzie za brak szacunku.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Po wyjaśnieniu sprawy wewnętrznie, zwracam się publicznie do kibiców Flamengo, do których mam ogromny szacunek i którym jestem wdzięczny, aby porozmawiać o wydarzeniach z ostatnich dni. Nie da się ukryć, że poczułem się niedoceniany i wystawiony na widok publiczny po tym, jak "członek" Departamentu Piłki Nożnej wystawił mnie na sprzedaż i skreślił z planów na dalszą część sezonu. Zbudowałem swoją karierę we Flamengo dzięki ciężkiej pracy i poświęceniu. Od pierwszego dnia walczyłem o swoje miejsce. Zdobyłem ważne tytuły i zapisałem się w historii klubu. Spodziewałem się większego szacunku. Oczywiste jest, że to wydarzenie wpłynęło na spadek mojej formy na co dzień. Nie mam w sobie próżności i przyznaję, że w ostatnim tygodniu mój poziom był niższy niż poziom moich kolegów. Dlatego właśnie nie zostałem powołany. Wyjaśnienie mojej absencji było proste i jasne, ale sposób, w jaki zostało to publicznie przedstawione, był przesadzony i pozbawiony szacunku. Ze swoimi kolegami wszystko zostało wyjaśnione i omówione wewnętrznie. W środę Mengão wychodzi na boisko i nic innego się nie liczy. Rubro-negros, pozdrawiam!" - napisał zawodnik.
Pedro nie znalazł się na liście powołanych Flamengo na mecz z São Paulo z powodu decyzji Filipe Luísa. Zachowanie napastnika podczas zeszłotygodniowych treningów doprowadziło do tej kary. Jego słaba postawa na treningach irytowała sztab szkoleniowy i kolegów z drużyny.
Dwa tygodnie temu informacja, że jeden z członków Departamentu Piłki Nożnej powiedział, iż chciałby otrzymać ofertę w wysokości 15 milionów euro za Pedro, mocno dotknęła napastnika. Filipe Luís i kilku liderów zespołu wyrazili solidarność z zawodnikiem. Trener zapewnił, że uważa go za ważnego gracza i liczy na niego w dalszej części sezonu. Podczas spotkania poproszono również Pedro o większe zaangażowanie i poświęcenie na co dzień.
Na konferencji prasowej po meczu z São Paulo Filipe Luís ostro skrytykował postawę napastnika podczas treningów w ostatnim tygodniu w Ninho do Urubu, nazywając jego zachowanie godnym pożałowania: "To ocierało się o śmieszność." - powiedział trener Flamengo.
W poniedziałek Pedro zwołał zebranie całego zespołu za zamkniętymi drzwiami w Ninho do Urubu i wyjaśnił swoją słabą postawę na treningach w ostatnim tygodniu. Trener nie wziął udziału w spotkaniu. Zawodnik przyznał się do błędów i powiedział, że jego słabsza forma była wynikiem wycieku zrzutów ekranu, w których jeden z pracowników klubu rzekomo "wystawił go na sprzedaż" za 15 milionów euro.