Pedro lekarstwem na nieskuteczność
Flamengo ma już 27 meczów bez porażki i nadal dominuje nad swoimi rywalami. Mimo to, jest coś, co zaczyna niepokoić nie tylko kibiców, ale i samego trenera Filipe Luísa: ilość zmarnowanych okazji bramkowych, która sprawia, że Rubro-Negro wchodzą w szósty rok z rzędu do pierwszej piątki pod względem tej statystyki w Campeonato Brasileiro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Flamengo rozpoczyna kolejny raz rozgrywki na szczycie tabeli. Od 2019 roku to stała tendencja. Pod wodzą Jorge Jesusa zajęli drugie miejsce. W 2020, 2021 i 2022 roku byli liderem. W 2023 roku zakończyli sezon na trzecim miejscu, a w zeszłym roku na drugiej pozycji.
Flamengo nadal oddaje bardzo dużo strzałów. W dwóch pierwszych kolejkach Campeonato Brasileiro mają trzecią najlepszą średnią, ale wyniki były dość wyrównane - remis 1:1 z Internacional (19 strzałów) oraz zwycięstwo 2:1 nad Vitórią (14 strzałów).
Ostatni wynik z wyraźną przewagą to pogrom 5:0 nad Maricá w dniu 22 lutego w Campeonato Carioca. Od tego czasu podopieczni trenera Filipe Luísa zanotowali także bezbramkowy remis z Fluminense w finale rozgrywek stanowych oraz pięć innych zwycięstw, ale każde z nich tylko jedną bramką przewagi, maksymalnie 2:1.
Średnia liczba strzałów w tych siedmiu meczach wyniosła 14. Rubro-Negro strzelili dziewięć goli, co daje średnią 1,28 bramki na spotkanie.
Po zwycięstwie nad Vitórią, Filipe Luís przyznał, że sytuacja jest niepokojąca. Trener uważa, że Flamengo musi być bardziej "zdecydowane".
"Zespół stworzył kilka dobrych okazji w pierwszej połowie, ale musimy poprawić pewne elementy gry z piłką, ponieważ chcemy, żeby drużyna była bardziej zdecydowana z przodu. Tworzymy sytuacje, ale musimy być bardziej skuteczni w polu karnym rywala." - powiedział Filipe Luís.
POWRÓT PEDRO MOŻE NASTĄPIĆ JUŻ JUTRO
Zawodnikiem, który może pomóc poprawić ten wskaźnik, jest Pedro. Napastnik czeka na możliwość występu w meczu przeciwko Central Córdoba, który odbędzie się w nocy z środy na czwartek na stadionie Maracanã w ramach 2. kolejki fazy grupowej Copa Libertadores.
Pedro trenował normalnie wczoraj z grupą, która wróciła do treningów. Po siedmiu miesiącach rekonwalescencji po poważnej kontuzji lewego kolana, jest już w pełni gotowy do gry, ale Filipe Luís nie chciał potwierdzić, czy Pedro znajdzie się w kadrze na mecz przeciwko Argentyńczykom. Decyzja zapadnie po dzisiejszym porannym treningu w Ninho do Urubu.
"Jeszcze zobaczymy, muszę porozmawiać z doktorem, ale to już blisko." - stwierdził Filipe Luís po zwycięstwie nad Vitórią.