Pedro miał własny Departament Medyczny w domu
Pedro w końcu znów cieszy się z goli. Dwie bramki strzelone w wygranym 6:0 meczu z Juventude były ukoronowaniem wysiłków, jakie napastnik włożył w powrót po poważnej kontuzji kolana - wrócił na boisko około dwa miesiące wcześniej, niż przewidywano.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
DEPARTAMENT MEDYCZNY W DOMU
Poza doskonałą infrastrukturą, jaką Flamengo zapewnia w Ninho do Urubu, Pedro zorganizował własny "Departament Medyczny" w swoim domu. Napastnik zakupił cały niezbędny sprzęt do fizjoterapii, aby móc kontynuować rehabilitację po operacji więzadła krzyżowego przedniego w pierwszych miesiącach rekonwalescencji.
Dodatkowo, od 2021 roku współpracuje z prywatnym fizjoterapeutą. Specjalista regularnie pracujae z nim w domu, po treningach w klubie.
W pierwszych tygodniach po kontuzji Pedro odbywał nawet trzy sesje dziennie w domu. Ćwiczenia uzupełniały pracę wykonywaną w CT Flamengo.
Postępy w rehabilitacji były widoczne od samego początku. Pedro już niedługo po operacji mógł obciążać nogę.
Po zakończeniu okresu pooperacyjnego skupił się na przygotowaniu fizycznym. Gdy częściowo odzyskał ruchomość, zaczął pracować nad odzyskaniem formy technicznej.
Pedro wrócił na boisko 9 kwietnia, w przegranym 1:2 meczu z Central Córdoba w Copa Libertadores. Wszedł w drugiej połowie i rozegrał 16 minut. W kolejnym spotkaniu, przeciwko Grêmio w Brasileirão, pozostał na ławce, ale w starciu z Juventude znów zagrał - strzelił dwa gole i spędził na boisku 33 minuty.
"Myślę, że w tym czasie pracowałem nad wszystkim. Dużo czasu spędziłem na siłowni, potem nad przejściem do pełnej sprawności fizycznej, nad taktyką, techniką... Szczególnie skupiłem się na technice, żeby dobrze wrócić. Cieszę się, że znów strzelam gole. Oczywiście wciąż szukam optymalnej formy, ale na pewno wrócę do pełni szybciej, bo ciężko na to pracuję." - powiedział Pedro.
WALKA O MIEJSCE W ATAKU ZAOSTRZONA
Po raz pierwszy w tym sezonie trener Filipe Luís ma do dyspozycji wszystkich napastników. To sprawia, że konkurencja o miejsce w wyjściowym składzie stała się jeszcze bardziej zacięta.
Szkoleniowiec nie jest jeszcze pewien, czy Pedro jest w stanie zagrać pełne 90 minut. Podkreślił, że będzie respektować zalecenia klubowych lekarzy, ale prawdopodobnie napastnik zagra dłużej w sobotnim klasyku z Vasco na stadionie Maracanã.
"Lekarze zajmują się planowaniem powrotów kontuzjowanych. Ja pracuję ze zdrowymi zawodnikami. Wiem, że po poprzedniej kontuzji Pedro wrócił po sześciu miesiącach, tym razem po siedmiu. Lekarz mógłby to lepiej wyjaśnić, ale jesteśmy pewni, że możemy mu zaufać i wypuścić go na boisko. Oczywiście brakuje mu rytmu i pewnych rzeczy, które nabierze z minutami na boisku. Nie wiem jeszcze, czy mogę wystawić go w wyjściowym składzie. Musi być stopniowe zwiększanie czasu gry. Ale każdy zawodnik, nie tylko on, jest narażony na kontuzję, dotyczy to wszystkich drużyn w lidze. Nikomu tego nie życzymy, ale piłka nożna to ryzyko. Każdy, kto wychodzi na boisko, jest tego świadomy. Sam złamałem obie nogi, a jednak tu jestem." - powiedział Filipe Luís.