Pereira zyskuje "cień" w postaci Léo Ortiza
Na początku sezonu Léo Pereira zaczynał być jednym z kluczowych zawodników zespołu Flamengo. Oprócz zapewniania pewności i bezpieczeństwa, obrońca był ważny także ze względu na swoje bramki.
W 2024 roku defensor miał niezapomniane występy przeciwko Vasco, kiedy nie raz ratował drużynę prowadzoną przez Tite, ale także przeciwko Botafogo, kiedy strzelił zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry. Léo Pereira wpisał się także na listę strzelców po uderzeniu z rzutu wolnego w starciu z Madureirą.
Jednak Léo Pereira będzie teraz musiał stawić czoła konkurencji ze strony Léo Ortiza, który przybył do Rio de Janeiro w ostatni wtorek, aby podpisać kontrakt z Flamengo. Nowy gracz pracował już z Tite w reprezentacji Brazylii, grał obok Fabrício Bruno w Red Bull Bragantino i zazwyczaj występuje jako lewy środkowy obrońca, ponieważ jest lewonożny.
Wszystkie te czynniki działają na korzyść nowego obrońcy, który od lat był celem Rubro-Negro. Z tego powodu Tite zyskuje kolejny "pozytywny ból głowy", mając nadzieję, że jego zespół podniesie poziom treningów i osiągnie jeszcze lepsze wyniki w meczach, dążąc do tytułów, których nie udało się zdobyć w 2023 roku.
W obecnej chwili Léo Ortiz przybywa, aby zająć miejsce na ławce rezerwowych i rywalizować o miejsce wśród starterów, ponieważ niemożliwe jest zdemontowanie najlepszej obrony w kraju. W 11 rozegranych meczach w 2024 roku, Flamengo straciło tylko jednego gola, mając w swojej bazie duet Fabrício Bruno i Léo Pereira. Jednak to nie oznacza, że były gracz Red Bull Bragantino nie będzie miał szans.
Na początku Campeonato Carioca, David Luiz miał już szanse pod wodzą Tite i zdołał utrzymać solidność obrony, gdy był potrzebny. Léo Ortiz może być może nie będzie bohaterem, ale częścią systemu, który może go wspierać i doceniać, szczególnie gdy jego indywidualne cechy zdołają się wybijać w dobrze zorganizowanym systemie, niezależnie od jego partnera.