Pewna wygrana
Zwycięstwo Rubro-Negro w dobrym stylu. Flamengo podejmowało Remo w nocy z czwartku na piątek w ramach 7. kolejki Campeonato Brasileiro i pokonało klub z Pará 3:0 na stadionie Maracanã. Po golach Léo Ortiza, Samuela Lino i Luiza Araújo drużyna Leonardo Jardima odniosła czwarte zwycięstwo z rzędu i awansowała do czołowej czwórki Brasileirão.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
JAK WYGLĄDAŁ MECZ
Flamengo dominowało w spotkaniu od początku i od razu było wyraźnie lepsze od Remo. Gospodarze kontrolowali posiadanie piłki w pierwszej połowie i kilkukrotnie groźnie atakowali, zwłaszcza skrzydłami. Pierwszy gol padł w 18. minucie po rzucie rożnym wykonanym przez Giorgiana de Arrascaetę i strzale głową Léo Ortiza. Remo próbowało odpowiadać szybkimi kontratakami i momentami stwarzało zagrożenie.
W drugiej połowie przewaga Flamengo była jeszcze większa i zespół z Rio de Janeiro nie pozwolił rywalom złapać oddechu. Samuel Lino podwyższył wynik w 48. minucie po świetnej wymianie podań z Pedro i Luizem Araújo, a Luiz Araújo ustalił wynik na 3:0 w 54. minucie, po kolejnej akcji z udziałem Samuela Lino i Pedro.
SYTUACJA W TABELI
Dzięki zwycięstwu Flamengo ma 13 punktów, awansowało do czołowej czwórki i zajmuje obecnie 4. miejsce. To czwarte zwycięstwo z rzędu drużyny, która ma jeszcze jeden zaległy mecz. Remo wciąż pozostaje bez wygranej, ma 3 punkty po 7 kolejkach (3 remisy i 4 porażki) i jest ostatnie w tabeli. Zespół ma tyle samo punktów i taki sam bilans bramkowy jak Botafogo i Cruzeiro, ale zdobył mniej bramek od obu rywali.
NIE DO PRZEJŚCIA W OBRONIE
Flamengo zanotowało piąty kolejny mecz bez straty gola. Cztery z nich odbyły się pod wodzą Leonardo Jardima (z Fluminense, Cruzeiro, Botafogo i Remo), a jeden jeszcze za kadencji Filipe Luísa (z Madureirą).
DOBRA FORMA
Bardzo dobry występ zaliczył także Samuel Lino, który ponownie potwierdził słuszność wyboru trenera Leonardo Jardima. Skrzydłowy zdobył gola i brał udział w akcji przy trzecim trafieniu. To jego drugi mecz z rzędu z trafieniem; ma już cztery bramki w sezonie i jest drugim najlepszym strzelcem drużyny w 2026 roku, za Pedro (8 goli).
TRUDNY MOMENT
Remo, które wróciło do elity brazylijskiego futbolu po 32 latach, przeżywa trudny okres. Drużyna nadal nie wygrała meczu i zajmuje ostatnie miejsce. To już drugi trener zespołu w tym sezonie, po zwolnieniu Juan Carlosa Osorio zatrudniono Léo Condé. Pod jego wodzą drużyna nie zdobyła jeszcze ani jednej bramki: 3 mecze, 3 porażki i 6 straconych goli.
KOLEJNE MECZE
Flamengo i Remo wrócą do gry w najbliższą niedzielę w 8. kolejce Campeonato Brasileiro. Flamengo zagra na wyjeździe z Corinthians, a Remo przed własną publicznością podejmie Bahię.
FLAMENGO 3:0 REMO - 7. KOLEJKA CAMPEONATO BRASILEIRO
STADION: Maracanã w Rio de Janeiro.
WIDZÓW: 62.075.
ARBITER: Paulo Cesar Zanovelli da Silva (MG).
ASYSTENCI: Neuza Ines Back (SP), Carlos Eduardo Ribeiro Santos (MT).
VAR: Daiane Muniz (SP).
ŻÓŁTE KARTKI: Erick Pulgar, Léo Pereira (FLA); Patrick de Paula, Zé Welison (REM).
BRAMKI: 19' Léo Ortiz (1:0); 48' Samuel Lino (2:0); 53' Luiz Araújo (3:0).
FLAMENGO: Rossi; Emerson Royal (72' Varela), Léo Ortiz, Léo Pereira, Alex Sandro (66' Ayrton Lucas); Erick Pulgar, Jorginho (77' Éverton Cebolinha), Arrascaeta (66' Lucas Paquetá); Luiz Araújo, Samuel Lino (66' Carrascal), Pedro. TRENER: Leonardo Jardim.
REMO: Marcelo Rangel; Marcelinho, Marllon, Tchamba, Kayky Almeida; Leonel Picco (57' Zé Welison), Zé Ricardo (83' Jáderson), Patrick de Paula (57' Gabriel Taliari); Jajá (69' Patrick), Alef Manga; Vitor Bueno (69' Yago Pikachu). TRENER: Léo Condé.