Piłkarze rozumieją konieczność obniżek
Urlopy piłkarzy Flamengo się skończyły. Jeśli treningi w centrum treningowym Ninho do Urubu nadal nie mają daty powrotu, teraz zawodnicy skupiają się na spotkaniach w celu omówienia cięć wynagrodzeń z powodu globalnego kryzysu. Piłkarze Rubro-Negro byli elastyczni, aby złagodzić wpływ COVID-19 na finanse klubu.
Od dziesięciu dni rozmowy prowadzili wiceprezydent ds. piłki nożnej Marcos Braz i dyrektor sportowy, Bruno Spindel, a strony uzgodniły, że porozumienie powinno zostać sfinalizowane nie później niż we wtorek. Kapitanowie drużyn, Éverton Ribeiro, Diego Ribas i Diego Alves mają towarzystwo trzech innych zawodników w negocjacjach. Sekstet jest w stałym kontakcie z resztą zespołu, dzięki czemu panuje harmonia.
Początkowo propozycja Flamengo to obniżka o 25%, ale pojawiają się alternatywy. Najprawdopodobniej dostosowanie składu nie jest ostateczne, ale raczej elastyczne, zgodnie z ciągłymi ocenami sytuacji finansowej klubu.
Tak jak negocjacje rozpoczęły się dziesięć dni temu, zwolnienie 62 pracowników poruszyło piłkarzy. Chodzi o to, aby krojone cięcie (z korektą z miesiąca na miesiąc) pomoże zmniejszyć wpływ na pracowników, którzy zarabiają mniej.