Piłkarze świętują z kibicami ostatnim meczu na Maracanie przed finałem Libertadores
Flamengo wygrał 1:0 Corinthians na zapełnionym stadionie Maracanã po bramce Bruno Henrique w doliczonym czasie gry i udanie pożegnał się z fanami. Po ostatnim gwizdku arbitra, zawodnicy zebrali się i świętowali zwycięstwo z 48 981 kibicami na trybunach. Pod koniec meczu João Gomes, który został wybrany najlepszym piłkarzem spotkania, był poruszony uroczystością i powiedział, że zaniemówił.
"Nawet nie wiem co powiedzieć, bardzo się cieszę. Dziś spełniam marzenie, jaka piękna impreza". - powiedział volante.
Zwycięska bramka Flamengo padła w doliczonym czasie gry po wspaniałej akcji Rodineiego, który dośrodkował na głowę Bruno Henrique. Nawet z bólem w lewym kolanie podczas meczu, BH27 pozostał na boisku i ponownie był decydujący. W czwartek w centrum treningowym Ninho do Urubu sztab medyczny klubu przeprowadzi ponowną ocenę stanu zdrowia zawodnika.
Teraz Flamengo przygotowuje się do wyjazdu do Porto Alegre na spotkania z Internacionalem i Grêmio w Brasileirão. Drużyna nie wraca do Rio de Janeiro przed finałem Copa Libertadores, a już w przyszłym tygodniu jedzie z Rio Grande do Sul do Urugwaju.