Piris da Motta powinien otrzymać więcej szans u Torrenta

Rozmiar tekstu: A A A

Volante Piris da Motta był bliski opuszczenia Flamengo, ale ostatecznie powinien pozostać w klubie i otrzymać więcej szansy gry u Domèneca Torrenta. Wiceprezydent Rubro-Negro ds. piłki nożnej, Marcos Braz wypowiedział się na temat Paragwajczyka. W ostatnich dniach, zawodnik był o krok od przenosin do Bragi, ale ostatecznie negocjacje nie zostały sfinalizowane.

"Jest we Flamengo. Problem nie został rozwiązany. Jest piłkarzem, który ma kontrakt z klubem. Jest to dla niego dobra okazja, aby pokazać nowemu trenerowi, co potrafi. Widziałem wszystko w piłce nożnej. Jest zawodnikiem, którego Flamengo pozyskało trzy lata temu, przed naszym przybyciem, jest na poziomie reprezentacji Paragwaju. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, będzie miał ogromną szansę, aby zademonstrować, czy jest zdolny, czy nie, czy chce kontynuować, czy nie." - powiedział Marcos Braz.

Piris da Motta trafił do Mais Querido w lipcu 2018 roku, aby walczyć o miejsce w wyjściowym składzie z Gustavo Cuéllarem, ale nigdy nie był w stanie na stale przebić się do pierwszej jedenastki i żadnego trenera. U Jorge Jesusa, Paragwajczyk był czwartym wyborem, przegrywał rywalizację o Gérsonem, Willianem Arão i Thiago Maią.

Niedawno 25-latek przedłużył swój kontrakt z Flamengo do końca 2022 roku. Zawodnik pierwotnie podpisał umowę na cztery i pół roku, ale z powodu dwuletniej wizy pracowniczej, początkowo zawarł krótszy kontrakt. Przez dwa lata gry w klubie z Gávea, volate rozegrał 53 spotkania, ale w większości przypadków wchodził na boisku jako rezerwowy. W tym sezonie, Piris da Motta jeszcze nie rozegrał żadnego meczu.

iconautor: MentiX

icon 04.08.2020

icon21:46

iconźródło: flaresenha.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy