Plata jest zachwycony swoim pierwszym golem dla Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Nicolás de la Cruz, Luiz Araújo, Léo Ortiz, Carlinhos, Michael, Alex Sandro i Carlos Alcaraz - spośród wszystkich wzmocnień Flamengo w 2024 roku tylko Gonzalo Plata jeszcze nie strzelił gola. Jednak oczekiwanie zakończyło się w ostatnią sobotę: Ekwadorczyk wszedł na boisko w drugiej połowie i ustalił wynik na 4:2 w meczu przeciwko Juventude na stadionie Maracanã.

W wywiadzie udzielonym w poniedziałek po południu dla FlaTV, oficjalnego kanału klubu na YouTube, Gonzalo Plata opowiedział, że początkowo zamierzał przepuścić piłkę do Giorgiana de Arrascaety, ale w ostatniej chwili zmienił zdanie, by spełnić swoje marzenie o pierwszym golu we Flamengo.

"Kiedy Gérson podał mi piłkę, szybko pomyślałem o przepuszczeniu jej do Arrascaety, który był za mną. Ale zaraz potem uznałem, że mogę zdobyć swojego pierwszego gola tutaj. Przyjąłem piłkę i strzeliłem, dzięki Bogu udało mi się. Teraz czuję ten spokój, o którym wszyscy mówią, prawda? Strzeliłem na Maracanie przy pełnym stadionie. To było moje marzenie, odkąd przyszedłem do Flamengo, miejsce pełne historii. Strzelenie tam gola było czymś, czego nigdy nie zapomnę." - powiedział Gonzalo Plata.

Emocje były tak silne, że Plata zapomniał o przygotowanej celebracji, tańcu "salsa choke", popularnym stylu muzycznym w Ekwadorze. Przypomniał sobie o nim dopiero, gdy Léo Pereira zaczął go prowokować tuż po końcowym gwizdku. Obiecał, że wykona taniec przy kolejnym golu.

""Taniec z Ekwadoru". Zabrakło go przy moim pierwszym golu. Następnym razem wykonam taniec salsa choke. To rodzaj muzyki, którą bardzo lubimy." - dodał.

iconautor: MentiX

icon 28.10.2024

icon20:25

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy