Plata przechodzi przez "korytarz polski", a Flamengo odbywa pierwszy trening w Quito przed meczem Copa Libertadores
Flamengo odbyło pierwszy trening na ekwadorskiej ziemi we wtorkowy poranek w ośrodku treningowym Edgardo Bauza, należącym do LDU, przygotowując się do pierwszego meczu ćwierćfinałowego Copa Libertadores. Gonzalo Plata, który w ostatnich dniach ponownie dołączył do zespołu, normalnie uczestniczył w zajęciach i doczekał się nawet nietypowego powitania.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Media miały dostęp do pierwszych minut treningu i uchwyciły moment, w którym napastnik przeszedł przez tradycyjny „korytarz polski”. Zawodnicy zwykle urządzają go nowym piłkarzom dołączającym do klubu. Po fiasku transferu do Dynama Moskwa Gonzalo Plata jest traktowany niemal jak nowy zawodnik, z czego żartował już Leonardo Jardim.
Mając za sobą występy przeciwko LDU oraz Independiente del Valle, Gonzalo Plata jest u siebie i teraz walczy o powrót do podstawowego składu. Leonardo Jardim będzie miał jeszcze jeden trening, aby ustalić skład, który wystawi na stadionie Olímpico Atahualpa.
Na razie nie było jeszcze możliwości zobaczenia, jaki skład Leonardo Jardim planuje wystawić. Na początku zajęć zawodnicy zostali podzieleni na dwie grupy, z których jedna składała się między innymi z piłkarzy, którzy wystąpili od pierwszej minuty w niedzielnym meczu z Remo w Campeonato Brasileiro.
Wśród nieobecnych w Flamengo są Evertton Araújo i Alex Sandro, którzy w ogóle nie polecieli z zespołem i nadal dochodzą do siebie po urazach. Éverton Cebolinha otrzymał zgodę na sfinalizowanie transferu, natomiast Lorran wrócił do Rio de Janeiro, aby występować w drużynie U-20.
Flamengo zakończy przygotowania w środę po południu. Wcześniejszy przyjazd do Quito jest elementem planu mającego na celu przystosowanie zespołu do wysokości 2850 metrów nad poziomem morza.