Po prawie odejściu, Hugo Souza staje się kluczowy
Jeszcze nie tak dawno temu, Hugo Souza był czwartym w hierarchii bramkarzem i był blisko opuszczenia Flamengo. Wszystko jednak zmieniło się we wrześniu zeszłego roku, wraz z wybuchem epidemii koronawirusa w delegacji Rubro-Negro, która przebywała w Ekwadorze w związku z meczami w fazie grupowej Copa Libertadores. Nie mogąc liczyć na innych bramkarzy, ówczesny trener Domènec Torrent zdecydował, że w grze z Palmeiras między słupkami stanie właśnie Hugo Souza, który wykorzystał daną mu okazję i stał się kluczowym zawodnikiem w końcówce Brasileirão, kiedy Mais Querido walczy o ósmy mistrzowski tytuł.
Od momentu debiutu przeciwko Verdão, 22-latek rozegrał 25 meczów w Manto Sagrado: 21 w Campeonato Brasileiro, trzy w Copa do Brasil i jeden w Copa Libertadores. Z nim na boisku Flamengo odniosło 14 zwycięstw, sześć razy remisował i pięciokrotnie zremisowało, tracąc 28 goli. Jednak młody bramkarz prezentuje bardzo równą i wysoką formę, a swoimi interwencjami nie raz uratował zespół od straty bramki.