Pomimo śmierci ojca, Vidal dostępny na mecz z Corinthians
Ojciec pomocnika Flamengo Arturo Vidala, Erasmo Vidal, został w poniedziałek znaleziony martwy w Chile. Jest to informacji pochodząca z chilijskiej prasy oraz oficjalnie potwierdzona przez Flamengo. Nawet z tak przykrymi wiadomościami, defensywny pomocnik zdecydował się wziąć udział w pierwszym finałowym meczu Copa do Brasil przeciwko Corinthians, który odbędzie się w środę na Neo Química Arena.
Według chilijskich mediów, Erasmo Vidal został znaleziony martwy w Club Hípico, torze wyścigów konnych znajdującym się w Santiago, gdy zajmował się końmi swojego syna. Nadal nie ma informacji o przyczynie śmierci.
W notatce w mediach społecznościowych Flamengo wyraziło smutek z powodu śmierci ojca Arturo Vidala: "Clube de Regatas do Flamengo ubolewa nad śmiercią Erasmo Vidala, ojca naszego zawodnika Arturo Vidala. Życzymy mu siły w tym trudnym czasie i dalej jesteśmy razem!".
Arturo Vidal dowiedział się o śmieci swojego ojca po wtorkowym porannym treningu Flamengo w Ninho do Urubu. Następnie zawodnik podjął decyzję o kontynuowaniu przygotowań do rodowego pierwszego finałowego meczu Copa do Brasil i wyruszeniu z delegacją do São Paulo na konfrontację z Corinthians, a po meczu poleci czarterowym lotem do Chile na pogrzeb ojca.
Od czasu przybycia do Flamengo, Arturo Vidal rozegrał 20 meczów, w których zdobył dwie bramki i zaliczył jedną asystę. Jedna z bramek padła w klasyku przeciwko Botafogo.