Pomimo zainteresowania kilku klubów, Varela chce zostać
W poniedziałkowe popołudnie Flamengo wróciło do treningów w Ninho do Urubu, aby rozpocząć przygotowania do nowego sezonu. Obecni byli wszyscy zawodnicy, w tym Guillermo Varela, który znajduje się na celowniku kilku zagranicznych klubów. Urugwajczyk nie chce jednak opuszczać Rubro-Negro i wierzy, że pod dowództwem Tite będzie miał więcej okazji do gry.
Według informacji portalu "Torcedores.com", Independiente jest jednym z klubów zainteresowanych pozyskaniem prawego obrońcy. Jednak, zdaniem agenta zawodnika, na ten moment nie jest możliwe jego odejście.
"To niemożliwe (transfer do Independiente - przyp. red.). Zostaje w Flamengo w 2024 roku." - powiedział agent Guillermo Vareli dla portalu "Torcedores.com".
Pod koniec poprzedniego sezonu River Plate i Peñarol również sondowały sytuację Urugwajczyka we Flamengo. Jednak żaden z klubów nie wszedł w bezpośrednie negocjacje z Rubro-Negro.
WAŻNY WPŁYW TITE
Obecnie Flamengo ma w zespole trzech prawych obrońców. Trener Tite ma do swojej dyspozycji Guillermo Varelę, Wesleya i Matheuzinho. Niemniej jednak istnieje ryzyko, że dwaj ostatni zostaną sprzedani jeszcze w tym okienku transferowym.
Z tego powodu istnieje jeszcze jeden czynnik, który był kluczowy dla decyzji Guillermo Vareli: Tite. Od czasu rozpoczęcia pracy tego szkoleniowca, Urugwajczyk zdobywał coraz więcej miejsca i zakończył poprzedni sezon jako starter.
PRZYJŚCIE DO FLAMENGO
Po dobrej grze w Dinamo Moskwa, Guillermo Varela dołączył do Flamengo w połowie 2022 roku. Niemniej jednak nie udało mu się wywalczyć stałego miejsca w zespole i rozegrał tylko 27 meczów w koszulce Rubro-Negro.