Ponura atmosfera
Sześć dni do pierwszego półfinałowego meczu Copa Sudamericana przeciwko Junior Barranquilla na Maracanie. Zamiast mieszaniny lęku i adrenaliny, aby walczyć o awans do trzeciego finału w tym sezonie, to co się widzi za kulisami Flamengo, to ponura atmosfera.
Reakcja w szatni po przegranej grze z Coritibą, pokazuje, że nie jest najlepiej. Motywacyjne krzyki bramkarza Diego Alvesa, dyrektora sportowego Rodrigo Caetano, a nawet wiceprezydenta ds. piłki nożnej Ricardo Lomby mają niewielki wpływ.
Emocjonalność i pewność zespołu Flamengo spadają. Jeśli pójdzie tak dalej, to ten sezon, w którym klub dużo zainwestował na wzmocnienia zakończy się kompletną klapą. Przy wejściu do autokaru na Couto Pereira, zawodnicy wykazywali poczucie wyczerpania i niemocy.