Powrót do gry z kibicami po 497 dniach
Trzeba było czekać aż 497 dni, aby ponownie zagrać z kibicami, chociaż nie na pełnym stadionie i nie w swoim domu. Ale w środę Flamengo zagra ponownie przy wsparciu swoich fanów. Rewanżowy mecz przeciwko Defensa y Justicia w 1/8 finału Copa Libertadores będzie pierwszym spotkaniem drużyny z publicznością od czasu zamknięcia stadionów z powodu pandemii koronawirusa.
Ale droga po powroty nie była prosta. Świadczy o tym etap meczu: Flamengo, jeszcze bez pozwolenia na grę na Maracanie, przeniósł spotkanie na Mané Garrincha w Brasílii, gdzie władze lokalne wydały dekret zwalniający na obecność 25% pojemności stadionu.
To pierwszy krok w procesie, który zarząd Flamengo realizuje od kilku miesięcy. Wiceprezydent tacy jak Marcos Braz (piłka nożna), Luiz Eduardo Baptista (stosunki zewnętrzne) i Rodrigo Dunshee de Abranches (generalny i prawny) kilkakrotnie wypowiadali się publicznie w obronie powrotu kibiców na stadiony.
Pandemia koronawirusa w Brazylii nie jest jeszcze pod kontrolą i istnieją obawy dotyczące nowego wariantu delta. Z drugiej strony szczepienie postępuje w Rio de Janeiro, gdzie ludzie po trzydziestce już zaczęli otrzymywać pierwszą dawkę. To właśnie brak porozumienia z miastem Rio de Janeiro umotywował przeniesienie konfrontacji do Brasílii.