Powrót na szczyt
W nocy z niedzieli na poniedziałek Flamengo wygrało 1:0 z Atlético Mineiro na stadionie Maracanã i odzyskało pozycję lidera w Campeonato Brasileiro. Mecz był wyrównany, choć obie drużyny prezentowały odmienne nastawienie przed i po przerwie. Pierwsza połowa była intensywna i obfitowała w okazje z obu stron, natomiast po zmianie stron tempo gry wyraźnie spadło. O zwycięstwie gospodarzy przesądziła dobrze rozegrana akcja po stałym fragmencie gry - Léo Ortiz uderzył głową i zapewnił Rubro-Negro trzy punkty.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
PIERWSZA POŁOWA
Flamengo rozpoczęło mecz z przewagą w posiadaniu piłki, naciskając w ataku i stwarzając zagrożenie po wejściu Pedro w pole karne. Atlético Mineiro jednak dobrze radziło sobie z tą presją, stosując szybkie kontrataki z własnej połowy i grając z dużą dynamiką za sprawą Rony’ego, Tomása Cuello i Hulka, co sprawiało wiele problemów obronie Rubro-Negro. Najlepszą okazję w tej części miał Rony, który skorzystał z błędu Matíasa Viñy i prawie zdobył bramkę, ale Guillermo Varela zablokował strzał na linii. W kolejnej akcji Gustavo Scarpa trafił w poprzeczkę po kolejnej pomyłce defensywy. Z czasem drużyna Filipe Luísa zaczęła odzyskiwać kontrolę i stworzyła dobrą okazję po rajdzie Gonzalo Platy, zakończonym kontrowersją - zawodnik minął Fausto Verę w okolicy pola karnego, sędzia podyktował rzut karny i pokazał żółtą kartkę piłkarzowi Atlético Mineiro. Po analizie VAR okazało się, że faul miał miejsce poza polem karnym. Ostatecznie przyznano tylko rzut wolny, a piłkarze Flamengo domagali się czerwonej kartki, ponieważ Argentyńczyk był ostatnim obrońcą - arbiter jednak jej nie pokazał. Chwilę później Rubro-Negro ponownie protestowali po upadku Giorgiana de Arrascaety w polu karnym, jednak sędzia nie podyktował jedenastki. W końcówce pierwszej połowy Flamengo było nieco lepsze, ale nie zdołało strzelić gola.
DRUGA POŁOWA
Obie drużyny wróciły po przerwie z innym nastawieniem. Flamengo utrzymywało się przy piłce, ale brakowało mu agresji, by przebić się przez obronę rywala. Atlético Mineiro przestało skutecznie naciskać na defensywę przeciwnika i straciło wiele ze swojej siły ofensywnej. Filipe Luís wprowadził Wallace Yana i Luiza Araújo, co dało więcej mobilności w ataku i zaczęło sprawiać kłopoty obronie Galo. Wallace Yan popisał się dobrą indywidualną akcją i został sfaulowany na skraju pola karnego. Luiz Araújo dośrodkował na głowę Léo Ortiza, który trafił do siatki i dał prowadzenie podopiecznym trenera Filipe Luísa. Gol zmotywował gości z Belo Horizonte do ataku. Biel, który zadebiutował, był groźny na lewej stronie ofensywy, posyłając dobre piłki w pole karne, co zmusiło Flamengo do cofnięcia się. Mimo to Rubro-Negro zdołali się zorganizować w defensywie i utrzymali prowadzenie do końcowego gwizdka.
SYTUACJA W TABELI
Po porażce Cruzeiro z Cearą Flamengo rozpoczynało mecz, potrzebując jedynie remisu, aby objąć prowadzenie w tabeli. Jednak zwycięstwo dało Rubro-Negro jeszcze więcej energii – drużyna zbudowała dwupunktową przewagę nad drugim miejscem.
Z kolei Atlético Mineiro pozostaje z 20 punktami i zajmuje 13. miejsce, czyli cztery pozycje niżej niż przed rozpoczęciem kolejki.
NASTĘPNE MECZE
Obie drużyny zmierzą się ponownie w nocy z czwartku na piątek, tym razem w 1/8 finału Copa do Brasil. Będzie to rewanż za finał poprzedniej edycji turnieju, który wygrało Flamengo.
FLAMENGO 1:0 ATLÉTICO MINEIRO - 17. KOLEJKA CAMPEONATO BRASILEIRO
STADION: Maracanã w Rio de Janeiro (RJ).
WIDZÓW: 54.550.
ARBITER: Ramon Abatti Abel (FIFA - SC).
ASYSTENCI: Bruno Boschilia (FIFA - PR), Alex dos Santos (SC).
VAR: Marcio Henrique de Gois (SP).
ŻÓŁTE KARTKI: Allan (FLA), Pedro (FLA), Vinã (FLA), Wallace Yan (FLA); Everson (CAM), Fausto Vera (CAM), Saravia (CAM), Hulk (CAM).
BRAMKA: 75' Léo Ortiz (1:0).
FLAMENGO: Rossi; Varela, Léo Ortiz, Léo Pereira, Viña (87' Cleiton); Jorginho, Allan (46' Evertton Araujo), Arrascaeta (61' Wallace Yan), Plata (61' Luiz Araújo), Bruno Henrique, Pedro (78' Juninho). TRENER: Filipe Luís.
ATLÉTICO MINEIRO: Everson; Saravia (79' Igor Gomes), Igor Rabello, Júnior Alonso; Alan Franco, Fausto Vera (46' Natanael), Gabriel Menino (68' Júnior Santos) e Gustavo Scarpa; Cuello (83' Bernard), Hulk, Rony (79' Biel). TRENER: Cuca.