Przełożony proces komplikuje przedłużenie kontraktu
Decyzja Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (TAS) o odroczeniu rozprawy Gabriela Barbosy, która miała się odbyć w piątek w Szwajcarii, może zakończyć szanse na przedłużenie kontraktu napastnika z Flamengo. Nowa rozprawa nie ma jeszcze wyznaczonej daty, ale istnieje oczekiwanie, że odbędzie się w drugiej połowie roku. Jeśli tak się nie stanie, decyzja zapadnie po zakończeniu kontraktu napastnika z Rubro-Negro, czyli po 31 grudnia.
Jeśli prognoza dotycząca nowej sesji w 2024 roku się nie potwierdzi, jest mało prawdopodobne, że Flamengo przedłuży kontrakt z Gabim. Klub jasno zaznaczył, że podejmie temat z napastnikiem dopiero wtedy, gdy będzie miał ostateczną decyzję w sprawie dwuletniego zawieszenia za próbę oszustwa w badaniu antydopingowym.
"Z oczywistych powodów zajmiemy się tą kwestią (możliwego przedłużenia kontraktu) po rozprawie, która miała się odbyć 7 czerwca. Gabriel jest zawodnikiem Flamengo i ma kontrakt do końca roku. W normalnych warunkach jego umowa już powinna być przedłużona. Nie było to możliwe z wielu powodów. Ale wierzę, że po piątku, z spokojem i rozwagą, przeanalizujemy, jakie będą kolejne kroki." - powiedział Marcos Braz po zwycięstwie nad Vasco w ostatnią niedzielę.
Mimo że data rozprawy została przełożona, Gabigol może nadal normalnie grać dla Flamengo. W kwietniu napastnik uzyskał zawieszenie wykonania wyroku, które pozwala mu grać do ostatecznej decyzji Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu.
Przedłużenie kontraktu z Gabigolem jest tematem debaty w Flamengo od kilku miesięcy. Klub był bliski przedłużenia umowy do 2028 roku, ale wycofał się z powodu słabych występów i kontrowersji związanych z udziałem napastnika. W tej chwili najbardziej prawdopodobne jest, że Gabriel Barbosa odejdzie z Flamengo pod koniec 2024 roku.