Przerwy na treningi mają odwrotny skutek

Rozmiar tekstu: A A A

Porażka Flamengo z Athletico Paranaense w 23. kolejce Campeonato Brasileiro była kontynuacją negatywnych wyników po przerwie w rozgrywkach. Między przerwami na mecze międzynarodowe a pełnymi tygodniami treningów, Rubro-Negro odnotowali tylko jedno zwycięstwo w sześciu meczach.

Od Vítora Pereiry do Jorge Sampaoliego, Flamengo miało sześć przerw w sezonie, aby poświęcić się tylko treningom. Pod wodzą portugalskiego trenera drużyna miała tylko jedną przerwę, między półfinałem a pierwszym meczem finału Campeonato Carioca, odpowiednio przeciwko Vasco i Fluminense. Wówczas Rubro-Negro wygrali oba spotkania.

Natomiast pod wodzą Jorge Sampaoliego historia jest zupełnie odmienna. Argentyńczyk miał pięć przerw na treningi we Flamengo i wygrał tylko jedno spotkanie po przerwie, przeciwko Botafogo. Patrząc wstecz na pogarszające się wyniki, drużyna poniosła dwie porażki i zanotowała dwa remisy.

Po zakończeniu wrześniowej przerwy na mecze reprezentacyjne, Flamengo ponownie rozegra kilka spotkań z rzędu i liczy na szybkie tempo spotkań, aby spróbować wrócić na zwycięską ścieżkę w tym sezonie. Po porażce z Athletico Paranaense, klub z Rio de Janeiro ponownie wyjdzie na boisko w niedzielę, aby rozegrać pierwszy finałowy mecz Copa do Brasil.

Do starcia z São Paulo, Flamengo będzie miał trzy dni na przygotowania. Teraz zadaniem zarządu, zawodników, Jorge Sampaoliego i sztabu szkoleniowego jest skoncentrowanie się na głównym celu sezonu: udanym rozpoczęciu drogi ku trofeum Copa do Brasil.

W roku 2023, który jest naznaczony porażkami, Flamengo przegrało wszystkie dotychczasowe finały, w których brało udział. Copa do Brasil stanowi jedyną szansę na uratowanie sezonu. Aby to osiągnąć, Flamengo musi pokonać São Paulo na stadionie Maracanã i zdobyć przewagę przed decydującym starciem na stadionie Morumbi.

iconautor: MentiX

icon 14.09.2023

icon13:57

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy