Pulgar jest w fazie strzeleckiej i imponuje nawet rywalom

Rozmiar tekstu: A A A

Po dwóch golach w ostatnich dwóch meczach defensywny pomocnik Erick Pulgar już w lutym wyrównał swój najlepszy dorobek strzelecki w sezonie, odkąd dołączył do Flamengo. Chilijczyk jest bardziej znany z pracy w odbiorze i wyprowadzania piłki, jednak w spotkaniach z Vitórią i Botafogo odegrał kluczową rolę, zapewniając drużynie prowadzonej przez Filipe Luísa ciężko wywalczone zwycięstwa.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Erick Pulgar trafił do Flamengo w połowie 2022 roku. Potrzebował czasu, by się zaaklimatyzować i stać się realnie ważnym zawodnikiem zespołu. Nie jest graczem często zdobywającym bramki, w 2023 roku strzelił dwie, rok później nie trafił ani razu, a w 2025 roku zdobył tylko jednego gola.

Teraz, dzięki precyzyjnemu uderzeniu i dobrej grze głową, notuje bardzo udany początek sezonu również pod względem ofensywnym, przypominając swoje najlepsze czasy we Włoszech.

"Gole przyciągają uwagę kibiców i mediów, ale ja patrzę na to, co zawodnicy robią bez piłki. To, co robi bez piłki na boisku, jest niesamowite. Cieszę się, że jest nagradzany bramkami, ale najważniejsze jest poświęcenie, jakie daje drużynie. Sprawia, że zespół jest lepszy." - powiedział Filipe Luís po meczu z Botafogo.

W swoim najbardziej bramkostrzelnym sezonie w karierze, w barwach Fiorentiny, Erick Pulgar zdobył siedem goli, wszystkie z rzutów karnych. Był wówczas etatowym wykonawcą jedenastek, co miało kluczowe znaczenie dla tego wyniku.

W meczu z Botafogo, Chilijczyk mógł zostać antybohaterem, popełnił błąd w kryciu przy dośrodkowaniu, po którym gola zdobył Alexander Barboza. Odpowiedział jednak w ten sam sposób, trafiając do siatki po rzucie rożnym.

Wcześniej Erick Pulgar zachwycił kibiców efektownym golem przeciwko Vitórii, który wprawił w osłupienie nawet trenera rywali, Jaira Venturę.

"Pulgar, który gra z numerem 5, to człowiek od czarnej roboty w ich zespole. To zawodnik, który najwięcej odbiera i najwięcej walczy. Jest naprawdę mocny, potrafi ostro zagrać, ale strzelił gola jak klasowy zawodnik, jak Arrascaeta. Gdy ma się taką siłę decyzyjną, a piątka zdobywa taką bramkę, to robi wrażenie." - powiedział szkoleniowiec rywali.

Filipe Luís jest jego wieloletnim fanem i nie rezygnuje z wystawiania Ericka Pulgara w podstawowym składzie, nawet mimo wzmocnień środka pola takimi nazwiskami jak Jorginho czy Saúl Ñíguez, obecnie obaj są kontuzjowani.

iconautor: MentiX

icon 17.02.2026

icon10:20

iconźródło: uol.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy