Ramon ubolewa nad śmiercią rowerzysty

Rozmiar tekstu: A A A

Uczestniczący w śmiertelnym wypadku, w którym zginął 30-letni Jônatas Davi dos Santos w sobotni wieczór, lewy obrońca Ramon ubolewał nad śmiercią rowerzysty w notatce opublikowanej w tę niedzielę.

20-latek twierdził, że jechał z prędkością dozwoloną w czasie wypadku, który miał miejsce w sobotę o godzinie 20:35. Zawodnik Flamengo poinformował też, że jest już w kontakcie z rodziną ofiary, aby zapewnić solidarność i opłacić ewentualne koszty pogrzebu.

Ramon udał się na 16. posterunek policji w Barra da Tijuca, gdzie zeznawał, a następnie został zwolniony. Wezwał karetkę pogotowia i poprosił o pomoc dla ofiary, który był rowerzystą dostarczającym aplikację. W czasie wypadku graczowi towarzyszyła kobieta.

OTO OŚWIADCZENIE RAMONA

"Najpierw muszę opłakiwać tragiczny wypadek, w którym brałem udział w ostatnią sobotę wieczorem w Barra da Tijuca, zachodniej strefie Rio de Janeiro. Ten wypadek zakończył się śmiercią pana Jônatasa Daviego dos Santosa.

Potwierdzam przestrzeganie przepisów ruchu drogowego i stwierdzam, że nie przekroczyłem dozwolonej prędkości, kiedy zaskoczył mnie Jônatas, który jechał na rowerze. Potwierdzam, że zaraz po wypadku wezwałam pomoc i zostałem na miejscu, udzielając władzom wszelkiej pomocy i informacji. W zeznaniach na 16. komisariacie policji w Barra da Tijuca zgłosiłem się do współpracy przy śledztwie w sprawie.

W tej chwili bólu i cierpienia wszystkich zaangażowanych szukam siły, aby pomóc rodzinie ofiary w jakikolwiek sposób. Jesteśmy w kontakcie z rodziną Jônatasa, aby zapewnić niezbędne wsparcie i pomoc z ewentualnymi kosztami pogrzebu. To czas wielkiego smutku, ale także czas szacunku i miłości do innych. Przejdźmy przez to razem".

Menedżer Ramona, Ulisses Jorge, dołączył do klienta i oświadczył, że rodzina Jônatasa będzie miała wszelkie niezbędne wsparcie.

"Po pierwsze żałuję tego faktu i potwierdzam, że wszyscy jesteśmy bardzo smutni z powodu tej śmierci. Wyjechałem z Rio de Janeiro i jak tylko zostałem poinformowany, natychmiast wróciłem. Jesteśmy obok Ramona, przekazując siły i razem modlimy się za Jônatasa. Chcę wyrazić całą solidarność rodzinie i przyjaciołom Jônatasa w tym czasie, kiedy wszyscy cierpimy. Zależy mi na nawiązaniu kontaktu z rodziną, aby zapewnić wszelkie niezbędne wsparcie. Wszyscy jesteśmy bardzo wstrząśnięci i cierpimy z powodu tego tragicznego wydarzenia. Mimo że była to katastrofa, rodzina Jônatasa nie pozostanie bez pomocy". - powiedział Ulisses Jorge.

iconautor: MentiX

icon 05.12.2021

icon20:16

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy