Remo i Flamengo miały skromne kadry podczas ostatniego spotkania w Belém
Remo i Flamengo zmierzą się w niedzielę na stadionie Mangueirão w ramach 26. kolejki Campeonato Brasileiro. Obie drużyny znajdują się dziś w zupełnie innej sytuacji niż podczas ostatniego spotkania w Belém, do którego doszło w pierwszym meczu pierwszej rundy Copa do Brasil w 2013 roku. Wówczas oba zespoły dysponowały znacznie skromniejszymi kadrami.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W tamtym sezonie Remo nie występowało nawet w żadnej ogólnokrajowej lidze. Po pierwszym spotkaniu z Flamengo zespół rozegrał jeszcze tylko pięć meczów, ponieważ odpadł z Parazão po porażce z Paragominas i już w marcu pozostał bez kolejnych spotkań w kalendarzu.
Kadra Remo składała się głównie z zawodników mało znanych na krajowej scenie, którzy wcześniej występowali w niższych ligach. W ataku grali Leandro Cearense, wyróżniający się w poprzedniej dekadzie na boiskach stanu Pará, oraz Val Barreto, nazywany „Valotellim” w nawiązaniu do Mario Balotellego, który w tamtym roku wyróżniał się w Milanie.
Skład Remo w tamtym spotkaniu: Fabiano; Gerônimo (Jhonnatan), Carlinho Rech, Berg, Henrique; Walber, Toninho, Nata; Val Barreto (Paulista), Leandro Cearense, Diogo Capela (Clébson). Trener: Flávio Araújo.
Flamengo również dysponowało znacznie skromniejszą kadrą niż obecnie, gdy klub może pozwolić sobie na sprowadzanie drogich gwiazd. Rubro-Negro ostatecznie zdobyli w tamtym sezonie Copa do Brasil, ale w Campeonato Brasileiro zakończyli rozgrywki zaledwie dwa punkty nad strefą spadkową.
Jorginho, który wówczas prowadził Flamengo, nie miał do dyspozycji takich gwiazd jak Lucas Paquetá, Giorgian de Arrascaeta czy Pedro. W ataku występowali Gabriel, Rafinha oraz Hernane Brocador. Ten ostatni rozgrywał znakomity sezon, zdobywając aż 36 bramek i będąc jednym z najważniejszych zawodników zespołu.
Skład Flamengo w tamtym spotkaniu: Felipe; Léo Moura (Renato Abreu), Renato Santos, Wallace, João Paulo; Amaral, Elias, Rodolfo (Cléber Santana); Gabriel, Rafinha (Nixon), Hernane. Trener: Jorginho.
MECZ
Ponad 20 tysięcy kibiców obejrzało spotkanie na Mangueirão. Flamengo wygrało 1:0 dzięki indywidualnemu błyskowi młodego Rafinhii, ale nie zdołało rozstrzygnąć rywalizacji już w pierwszym meczu.
Pierwsza połowa była dla Flamengo bardzo trudna. Remo zmarnowało kilka dogodnych okazji, a dodatkowo z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Léo Moura. W drugiej połowie, gdy gospodarze zaczęli coraz mocniej naciskać, bohaterem został Rafinha.
W 57. minucie skrzydłowy minął dwóch rywali na lewej stronie, wbiegł w pole karne i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w samym okienku, zdobywając efektowną bramkę. Flamengo próbowało jeszcze podwyższyć prowadzenie i uniknąć rewanżu, ale zawodziło pod bramką rywala i ostatecznie musiało zapewnić sobie awans w Rio de Janeiro.
W rewanżu Rubro-Negro zwyciężyli 3:0 i awansowali do drugiej rundy rozgrywek.
W najbliższą niedzielę obie drużyny ponownie zmierzą się na Mangueirão, czyli stadionie, na którym rozegrały swoje ostatnie spotkanie w Belém. Mecz odbędzie się w ramach 26. kolejki Campeonato Brasileiro. Remo walczy o utrzymanie, natomiast Flamengo o pozycję lidera rozgrywek.