Rodinei: Bycie mistrzem Libertadores z Flamengo to surrealistyczna rzecz
Flamengo dokonuje ostatnich przygotowań do sobotniego finału Copa Libertadores przeciwko Athletico Paranaense, który zostanie rozegrany na stadionie Monumental Isidro Romero Carbo w ekwadorskim Guayaquil.
Rodinei, który jest jednym z kluczowych zawodników Rubro-Negro w tym sezonie, w wywiadzie dla Południowoamerykańskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CONMEBOL) ujawnił swoją wdzięczność za przeżycie tej chwili w Manto Sagrado.
"Dzięki Bogu teraz znajduję się w dobrym momencie, cieszę się każdym dniem. Przyjeżdżam na trening, aby oddać życie, być lepszym każdego dnia. Wiemy, że zawodnik nie przygotowuje się w jeden, dwa, trzy dni. Gracz przygotowuje się od początku roku, w okresie przedsezonowym. A w tym roku miałam dobry okres przedsezonowy, od początku roku codziennie ciężko pracowałem i dzięki Bogu, że miałem teraz okazję, gdy przybył trener Dorival i dał mi tę okazję. Bardzo się cieszę, że mogę dotrwać do końca roku grając, czując się dobrze fizycznie i psychicznie, bo to też jest bardzo ważne. Więc teraz po prostu musimy cieszyć się każdym dniem, aby dotrzeć do końca roku i ukoronować te tytuły, o które musimy walczyć. Dziękuję Bogu, że miałem okazję zostać mistrzem w 2019 roku wraz z bardzo silną drużyną, którą mieliśmy. Ale bycie mistrzem Libertadores z Flamengo to marzenie, to surrealistyczna rzecz. Już wyobrażamy sobie wymiar, w którym jest to, co może się wydarzyć po meczu. Ale nie możesz myśleć o tym co będzie po meczu, nie możesz myśleć o niczym innym, zanim się tam znajdziesz, walczysz i wygrywasz. To będzie bardzo trudny mecz z Athletico Paranaense, czyli zespołem, który daje nam "przeklętą" pracę. Ale musimy przybyć 29-go ze wszystkimi siłami, przygotowani, aby móc dać tę radość Nação Rubro-Negra". - powiedział Rodinei.