Rodrigo Caio: Musimy mieć pokorę i właśnie tego chcemy

Rozmiar tekstu: A A A

Grêmio nie mogło uszanować słów Renato Gaúcho, aby udowodnić, że ma najlepszą piłkę nożną w Brazylii. Rozjechani przez Flamengo kierowane przez Jorge Jesusa, którzy wygrali dwumecz wynikiem 6:1, Tricolor Gaúcho przegrali na boisku bez żadnej reakcji. Po czwartej bramce niektórzy piłkarze zespołu z Porto Alegre poprosili Rubro-Negro o "zdjęcie nogi". Kilka godzin po awansie do finału Copa Libertadores, obrońca Rodrigo Caio zaprzeczył spowolnieniu.

"Mówię z całą szczerością świata, nie mamy powodu, by zdjąć stopę. Trzeba być lojalnym, grając w piłkę nożną, utrzymując tempo, to największy szacunek dla drużyny. Wygrywając lub przegrywając, zawsze musimy mieć pokorę i właśnie tego chcemy. Oczywiście po piątej bramce chcieliśmy jeszcze zdobyć kolejną. Chcemy zawsze grać naszą piłkę." - powiedział defensor.

Przed półfinałowym spotkaniem była gorąca atmosfera, głównie z powodu kilku bezpodstawnych oskarżeń i nieodpowiedzialnych wypowiedzi strony gremista, ale Flamengo nie wdało się w tę grę i zrobiło, to co powinno, czyli pokazało swoją siłę na murawie. Zapytany o prowokacje, zwłaszcza od Renato Gaúcho, Rodrigo Caio podkreślił znaczenie wyniku.

"Myślę, że każdy ma swoją opinię. Renato ma swoją, Jorge Jesus swoją i każdego trenera to samo. Renato bronił swojej strony. Nigdy nie przyszło nam do głowy, aby udowodnić Renato, że gramy lepiej w piłkę nożną. Graliśmy na boisku, wykonaliśmy swoją pracę normalnie. Najważniejszy jest wynik." - dodał Rodrigo Caio.

iconautor: MentiX

icon 24.10.2019

icon21:37

iconźródło: colunadoflamengo.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy