Rodrigo Caio ubolewa, że nie udało się "zabić" meczu

Rozmiar tekstu: A A A

Nieprzewidywalny brazylijski futbol nie daje miejsca na zgadywanie. W pojedynku między liderem Flamengo, a czerwoną latarnią Chapecoense mogłoby się wydawać, że Rubro-Negro czeka łatwe spotkanie. Ale w drugiej połowie, już prowadząc, zespół dowodzony przez Jorge Jesusa musiał oprzeć się presji gospodarzy spotkania, aby utrzymać prowadzenie.

Po końcowym gwizdku arbitra w strefie mieszanej, Rodrigo Caio relatywizował presję drużyny z Santa Catarina i był zadowolony z występu Flamengo w Chapecó.

"Mieliśmy trochę trudności, to normalne, gdy gra się tutaj z Chapecoense. Jednak uzyskaliśmy wynik, jaki chcieliśmy. Mieliśmy okazję do zdobycia drugiego gola i zabicia gry. Brakowało dokładności, ale był to świetny mecz, zespół zachowywał się bardzo dobrze. Udało nam się narzucić nasze tempo, zespół zasługuje na gratulacje." - powiedział Rodrigo Caio.

iconautor: MentiX

icon 06.10.2019

icon19:04

iconźródło: lancenet.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy