Runco twierdzi, że De la Cruz ma "przewlekłą i nieodwracalną kontuzję"
Nieobecność Nicolása de la Cruza na liście powołanych zawodników na klasyk z Fluminense wywołała debatę w grupie WhatsApp, w której udzielają się znane postacie związane z polityką Flamengo.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Szef Departamentu Medycznego Rubro-Negro, José Luiz Runco zabrał głos w dyskusji, krytykując transfer Urugwajczyka, który w grudniu 2023 roku kosztował klub 102 miliony reali. Flamengo poinformowało, że nie będzie komentować tej sprawy (pełne oświadczenie znajduje się poniżej).
José Luiz Runco, który należy do grupy "Flamengo Barra", zdecydował się na komentarz po tym, jak jeden z uczestników poprosił o informacje dotyczące stanu zdrowia Nicolása de la Cruza. W grupie obecni są doradcy, członkowie i byli członkowie klubu oraz działacze. Lekarz napisał w wiadomości, do której dotarł portal Globo Esporte.
"Szanowny João, dzień dobry. Postaram się wyjaśnić sytuację De la Cruza. Zawodnik został kupiony przez poprzednie władze, mimo że nie był w pełni zdrowy. Ma przewlekłą i nieodwracalną kontuzję prawego kolana, a także uraz lewego. Jako istoty dwunożne mamy problem z utrzymaniem równowagi i równowagi mięśniowej, jeśli jedna z kończyn jest uszkodzona. Robimy wszystko, żeby mógł grać, ale to bardzo trudne. Jeśli chodzi o sprzedaż, jedynie w przypadku, gdy znajdzie się klub zainteresowany nim z innych powodów niż gra na poziomie profesjonalnym. Z poważaniem." - miał napisać José Luiz Runco.
Nicolás de la Cruz dołączył do Flamengo na początku 2024 roku. Od tego czasu rozegrał 61 meczów, z czego 54 w wyjściowym składzie. Zanotował 38 zwycięstw, 14 remisów i 9 porażek. Strzelił trzy gole i zaliczył sześć asyst. Z Urugwajczykiem w składzie Flamengo sięgnęło po Copa do Brasil (2024), Supercopa do Brasil (2025) i Campeonato Carioca (2024 i 2025).
W obecnym sezonie rozegrał 20 spotkań, w tym osiem z rzędu w podstawowym składzie między 8 marca a 13 kwietnia. Łącznie w 2024 roku spędził na boisku ponad 3000 minut.
Pomocnik był długo wyczekiwanym celem transferowym Flamengo. Jego przejście do klubu przerodziło się w sagę, ponieważ River Plate nie chciało negocjować warunków transferu. Flamengo porozumiało się z zawodnikiem i musiało zapłacić pełną kwotę klauzuli wykupu pod koniec 2023 roku - argentyński klub nie zgodził się na żadne ustępstwa. Przebieg tej transakcji przypominał sytuację z odejściem Gérsona z Flamengo do Zenitu w tym miesiącu.
Ostatecznie Nicolás de la Cruz kosztował Flamengo 102,074 mln reali. Klub zapłacił 92 mln za prawa federacyjne i premie, a ponad 9 mln stanowiły koszty pośrednictwa. Transfer przeprowadzono za kadencji Rodolfo Landima, poprzednika obecnego prezydenta klubu, Luiza Eduardo Baptisty, który objął stanowisko w grudniu 2024 roku i ponownie powołał Runco do Departamentu Piłki Nożnej.
OŚWIADCZENIE FLAMENGO
"Flamengo nie będzie komentować wypowiedzi pochodzących z prywatnych rozmów, które często są wyrwane z kontekstu, a w niektórych przypadkach pozyskane w sposób nielegalny, niezależnie od tego, czy są prawdziwe, czy nie. Klub koncentruje się na swoich celach sportowych w drugiej połowie sezonu, zachowując zaangażowanie w profesjonalne i odpowiedzialne środowisko."
Portal Globo Esporte skontaktował się również z José Luizem Runco, który poinformował, że w tej sprawie będzie wypowiadać się wyłącznie klub.
DLACZEGO DE LA CRUZ NIE ZAGRAŁ W KLASYKU?
Nicolás de la Cruz nie przeszedł pomyślnie procesu regeneracji po meczu z Santosem, rozegranym w nocy ze środy na czwartek. Opuścił wszystkie kolejne treningi w tygodniu i nie był gotowy, by wystąpić w klasyku z Fluminense. Przeciwko Peixe pojawił się na boisku w 63. minucie spotkania na stadionie Vila Belmiro. Nie został też powołany na mecz z Red Bull Bragantino, który odbędzie się w nocy ze środy na czwartek.
Mimo to Urugwajczyk nie ma obecnie zdiagnozowanej kontuzji. Od początku jego pobytu w klubie jego sytuacja zdrowotna jest oceniana jako skomplikowana. Często opuszcza treningi w tygodniu, by móc być gotowym na mecze.
Jak ustalił Globo Esporte, zawodnik ma problemy z prawym kolanem, które wpływają również na lewe - głównie z powodu konieczności kompensowania obciążeń. To znacząco utrudnia pełny powrót do formy. Urugwajczyk przeszedł w swojej karierze cztery operacje (jeszcze przed transferem do Flamengo): trzy na prawym kolanie i jedną na lewym.