Sampaoli będzie nowym trenerem Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo zmieniło punkt ciężkości, intensyfikując negocjacje i ogłosiło porozumienie z trenerem Jorge Sampaolim. Wcześniej, w trybie gotowości, Argentyńczyk stał się głównym celem, uzgodnił warunki po spotkaniu w piątek i ma rozpocząć swoją pracę w Rubro-Negro w ten weekend.

Wiceprezydent ds. piłki nożnej Marcos Braz, dyrektor wykonawczy Bruno Spilde oraz członek Rady ds. Piłki Nożnej Diogo Lemos spotkali się z przedstawicielem argentyńskiego szkoleniowca w hotelu w dzielnicy Barra da Tijuca. Następnie klub ogłosił porozumienie.

Trener opuści Hiszpanię w sobotę, gdzie zajmował się swoim odejściem z Sevilli i przyleci do Rio de Janeiro. Jego nazwisko stało się jednomyślne wśród władz Rubro-Negro po ostatnich wynikach i niepewności co do przyszłości Jorge Jesusa.

To zmiana podejścia w oczekiwaniu na Jorge Jesusa. Mimo braku jednomyślności wewnętrznej, Flamengo dało tydzień na zdefiniowanie przyszłości z Portugalczykiem, co zależało od oceny ryzyka. Po porażce z Maringą w ramach Copa Brasil, zarząd zdecydował się ruszyć naprzód.

SEN KONTRA RZECZYWISTOŚĆ

Po zwolnieniu Vítora Pereiry, Flamengo określiło dwa cele: marzenie o Jorge Jesusie i realną szansę na zatrudnienie Jorge Sampaoliego. Ze względu na jego historię, Portugalczyk miał pierwszeństwo, ale klub zdawał sobie sprawę z jego postawy i trudności w pogodzeniu terminów.

Portugalczyk ma kontrakt z Fenerbahçe do końca maja. Na początku rozmów Jorge Jesus nie wykazywał chęci opuszczenia tureckiego klubu na końcowym etapie sezonu, ponieważ jego zespół walczy o puchar i mistrzostwo Turcji. Z perspektywy Rubro-Negro, oczekiwanie do czerwca zawsze było oceniane jako mało prawdopodobne.

Dlatego Flamengo złożyło pierwszą propozycję Jorge Jesusowi, ale jednocześnie utrzymywało Argentyńczyka na radarze jako alternatywę, prowadząc początkowe kontakty. W czwartek wyciekło nagranie, na którym Jorge Jesus przyznał, że rozmawiał z władzami klubu z Rio de Janeiro i poprosił o poczekanie do końca swojego kontraktu z Fenerbahçe.

W Gávea, część zarządu już od samego początku tygodnia opowiadała się za priorytetowym zatrudnieniem Jorge Sampaoliego, również ze względu na kwestię finansową. Argentyńczyk był wolny na rynku, był zainteresowanie pracą w Brazylii i już dawał sygnały, że przyjmie ofertę od Rubro-Negro.

DOBRA PRACA W BRAZYLII

Jorge Sampaoli jest Argentyńczykiem, ale zaczął odnosić sukcesy w chilijskim futbolu od 2011 roku, kiedy to zdobył Copa Sudamericana z Universidad de Chile. W trakcie kampanii wyeliminował Flamengo w 1/8 finału, zwyciężając 4:0 w Rio de Janeiro.

W 2012 roku objął stanowisko selekcjonera reprezentacji Chile i w 2015 roku zdobył pierwsze w historii kraju Copa América. W 2016 roku dostał pierwszą szansę w Europie, prowadząc Sevillę. Jednak jego praca szybko się skończyła, jego kolejnym miejscem była reprezentacja Argentyny.

W klubie z Gávea, trener jest ceniony za styl gry, doświadczenie w brazylijskiej piłce nożnej i entuzjazm prezydenta Rodolfo Landima. W 2019 roku, prowadząc Santos, był największym rywalem Flamengo, które było prowadzone przez Jorge Jesusa i zakończył Brasileirão na drugim miejscu. W następnym roku prowadził Atlético Mineiro, zajmując trzecie miejsce.

Dobre wyniki w Brazylii sprawiły, że wrócił do Europy. Najpierw do Olympique Marsylii, gdzie pozostał nieco ponad sezon, osiągając dobre wyniki, a następnie sam zrezygnował po konflikcie z zarządem. Jego ostatnią pracą był powrót do Sevilli, ale jego pobyt trwał tylko pięć miesięcy. Zagrożony spadkiem klub z Andaluzji zwolnił Jorge Sampaoliego w dniu 21 marca.

W Brazylii, Jorge Sampaoli zyskał reputację wstrząsającego kulisy Santosu i Atlético Mineiro swoimi żądaniami i energetyczną postawą. Jednak większość problemów wynikała z powodów finansowych, takich jak opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń oraz, według trenera, niewystarczające środki na wzmocnienia.

iconautor: MentiX

icon 14.04.2023

icon21:32

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy