Samuel Lino: To jak grać z Griezmannem

Rozmiar tekstu: A A A

W dniu, w którym Samuel Lino kończy miesiąc w Ninho do Urubu, Flamengo opublikowało wywiad z najdroższym transferem w historii klubu. W rozmowie z oficjalnym kanałem Rubro-Negro na YouTube napastnik porównał futbol brazylijski z europejskim oraz Giorgiana de Arrascaetę z Antoine Griezmannem, który był jego kolegą w Atlético Madryt.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"To jak grać z Griezmannem (śmiech). Dużo jakości. Myślę, że są do siebie bardzo podobni, tylko że jeden ma lewą nogę, a drugi prawą. Z Arrascaetą gra się łatwo, wszystko jest proste, to bardzo inteligentny zawodnik i widać to od razu na boisku. Lubię z nim grać, bo często wymienia podania, szuka bliskości, żeby rozgrywać. Jego największą siłą jest dla mnie inteligencja i doświadczenie. Arrascaeta często myśli kilka kroków do przodu i zdarza się, że posyła piłki prostopadłe, a ja mu mówię: "Nie, podaj mi tutaj pod nogi". A on i tak chce posłać podanie w przestrzeń, żebym biegł (śmiech)." - powiedział Samuel Lino.

Choć Samu Lino grał w sektorze młodzieżowym Flamengo, swoją zawodową karierę zbudował w Europie, by wrócić do Rubro-Negro sześć lat później już z innym statusem. Napastnik pochwalił intensywność drużyny prowadzonej przez Filipe Luísa i wskazał główną różnicę, którą dostrzega między futbolem brazylijskim a europejskim: sposób bronienia.

"Myślę, że intensywność jest zupełnie inna. To coś, co zauważyłem, bo w meczach Flamengo, jeśli narzucimy intensywność, to jakość się ujawni, zespół jest technicznie bardzo dobry. W Europie kluby, które atakują, zazwyczaj atakują z dużą intensywnością, ale drużyny, które się bronią, też bronią z dużą intensywnością. Myślę, że kluby tutaj nie bronią z taką intensywnością. Dlatego zawsze stawiamy na to: ‘Bądźmy bardzo intensywni w meczu, bez piłki też naciskajmy, brońmy pressingiem, bo to robi różnicę’. To właśnie zwróciło moją największą uwagę. Natomiast jakości nie brakuje, brazylijscy zawodnicy są bardzo dobrzy. Ostatnio graliśmy z Mirassol i mieli w środku dwóch bardzo dobrych piłkarzy. Jeśli spojrzeć na dziesięć pierwszych drużyn w tabeli Brasileiro, to wszyscy zawodnicy są bardzo dobrzy technicznie. Ale są inne rzeczy: taktyka, intensywność – to różni się od Europy." - dodał.

Mając sześć bezpośrednich udziałów przy golach (dwa trafienia i cztery asysty) w ośmiu meczach, Samu Lino już zdobył sympatię kibiców. A przecież, jak sam przyznał, nie jest jeszcze w swojej szczytowej formie fizycznej.

"Jeszcze nie jestem w stu procentach w formie, nie będę kłamał. Muszę jeszcze urządzić sobie małą przestrzeń, własną siłownię w domu, wrócić do rzeczy, które lubię robić, do moich dodatków, tych drobnych szczegółów poza boiskiem... To bardzo mi pomoże. Mimo że tutaj infrastruktura jest niesamowita, naprawdę świetna." - zakończył.

Samuel Lino został kupiony z Atlético Madryt za 22 miliony euro i podpisał kontrakt z Flamengo obowiązujący do końca 2029 roku.

iconautor: MentiX

icon 30.08.2025

icon10:10

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy