Samuel Lino: Wyrządził ogromną krzywdę

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo wygrało 2:1 z Estudiantes w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Copa Libertadores w nocy z czwartku na piątek na stadionie Maracanã, ale opuściło boisko oburzone decyzjami sędziów, zwłaszcza z powodu czerwonej kartki dla Gonzalo Platy.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Ekwadorczyk walczył o piłkę na skraju pola karnego, został kopnięty przez Facundo Rodrígueza, upadł i otrzymał drugą żółtą kartkę od kolumbijskiego arbitra Andrésa Rojasa. Napastnik Rubro-Negro Samuel Lino skrytykował decyzje podjęte przez sędziego.

"Wynik był bardzo uwarunkowany przez sędziowanie. Myślę, że błędy, które zostały popełnione, bardzo nam zaszkodziły. Gol, który oni strzelili, wynika w dużej mierze z konsekwencji tego, jak prowadził mecz arbiter. Wyrzucenie z boiska bez sensu, odwracane faule, żółte kartki, które wcale nie były żółte, i nic dla drużyny Estudiantes. To jest właśnie niesamowite. Dla nas wszystko: żółta kartka, faul, odwrócony faul, a dla Estudiantes – nic. Dlatego wychodzimy stąd bardzo skrzywdzeni i teraz trzeba pracować, odpocząć, bo przed nami Brasileiro i trzeba się skupić na następnym meczu." - powiedział Samu.

Jeśli chodzi o żółte kartki, były trzy dla każdej drużyny (Saúl, Bruno Henrique i Samuel Lino dla Flamengo; Santiago Núñez, Facundo Farías i Alexis Castro dla Estudiantes), a także czerwona kartka dla Gonzalo Platy z powodu dwóch upomnień.

iconautor: MentiX

icon 19.09.2025

icon09:41

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy