Santos wpuścił 34 bramki w 23 meczach
W niedzielę Flamengo doznało swojej trzeciej z rzędu porażki w tegorocznej edycji Campeonato Brasileiro, tym razem 1:2 z Athletico Paranaense na Arena da Baixada. Zespół z Rio de Janeiro objął prowadzenie w 15. minucie gry, kiedy Gabriel Barbosa pewnie wykorzystał rzut karny, ale po błędach stracił prowadzenie na rzecz rywali. Z tą porażką bramkarz Santos stracił już 34 bramki w 23 meczach w tym roku.
Wyrównująca bramka dla Athletico Paranaense padła w 30. minucie spotkania, kiedy Fernandinho przedostał się prawą stroną ataku i dośrodkował piłkę w pole karne Flamengo. Vitor Roque źle przyjął pośrodkowanie, ale po jego dotknięciu futbolówka wpadła do bramki zaskoczonego Sanosa, który był zbyt wysunięty.
W drugiej połowie podopieczni trenera Jorge Sampaoliego próbowali strzelić drugiego gola, ale byli nieskuteczni, w przeciwieństwie do zespołu gospodarzy. Po jednym z kontrataków, w 80. minucie Erick skierował piłkę do bramki Flamengo, chociaż w trakcie akcji bramkowej Santos został uderzony kolanem w twarz, stracił na chwilę przytomność i musiał opuścić boisko. Został zastąpiony przez Matheusa Cunhę. Po meczu Rubro-Negro poinformowali, że bramkarz ma podejrzenie złamania twarzy.
Po porażce z Athletico Paranaense Flamengo przygotowuje się teraz do meczu z Goiás, który odbędzie się w nocy z środy na czwartek na stadionie Maracanã w ramach 5. kolejki Campeonato Brasileiro.